Piłka nożna

Manchester City zdemolował Liverpool w hicie...

Grzegorz Krychowiak dołączył do West Bromwich Albion na zasadzie wypożyczenia z PSG, aby odbudować swoją formę przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata w Rosji. Polski pomocnik znalazł z miejsca uznanie w oczach Tony'ego Pulisa, który desygnował go do środka pola w meczu z Brighton Hove&Albion. "Krycha" stworzył drugą linię z Garethem Barrym i Jake'iem Livermorem.

Beniaminek do tej pory zgromadził zaledwie jedno oczko w trzech występach i nie był faworytem tego spotkania. Na nieszczęście Polaka jednak gospodarze zagrali odważnie i zdominowali przyjezdnych, wygrywając 3:1. "Krycha" zagrał słabo, unikał stykowych piłek i nie potrafił znaleźć wspólnego języka z nowymi kolegami: wciąż widać było u niego brak gry od początku roku, brakowało walorów, którymi imponował w barwach Sevilli. Według wielu obserwatorów był jednak wyróżniającą się postacią na tle bezbarwnych kolegów z zespołu i miał udział przy bramce pocieszenia: w efektowny sposób rozprowadził akcję bramkową na lewe skrzydło, a po dośrodkowaniu do siatki traifł James Morrison. W końcówce Krychowiak mógł nawet trafić do siatki. To pierwsza porażka The Baggies w sezonie.

Sobotnie zadanie na piątkę wykonały czołowe kluby ze stolicy. Wysokie zwycięstwa mają za sobą Arsenal i Tottenham, które trzybramkowo ograły kolejno Bournemouth i Everton. Kanonierzy przerwali kiepską passę; na boisku błyszczały nowe nabytki: Sead Kolasinac i Alexandre Lacazette, zaś bohaterem spotkania został autor dwóch bramek i asysty, Danny Welbeck. Spurs czekał ciężki wyjazd na Goodison Park, jednak Everton nie miał nic do powiedzenia: do strzeleckiej formy wrócił Harry Kane, autor dwóch bramek. Pozostałego gola strzelił znajdujący się w fantastycznej formie Christian Eriksen.

Cięższa przeprawa spotkała Chelsea, która w starciu ostatnich mistrzów Anglii okazała się nieznacznie lepsza od Leicester City. The Blues nieco cofnęli się po zdobyciu drugiej bramki, a ich zwycięstwo po rzucie karnym Jamiego Vardy'ego zawisło na włosku, jednak ekipa Antonio Conte dowiozła ważne zwycięstwo. Gola numer trzy w Premier League strzelił Alvaro Morata.

 

W pozostałym spotkaniu Watford okazał się lepszy od Southampton (2:0). Poza kadrą Świętych znalazł się Jan Bednarek.

Wyniki meczów rozpoczętych o 16:00:

Arsenal FC - Bournemouth 3:0 (Welbeck 6', 50', Welbeck 50')
Brighton - West Brom 3:1 (Gross 45', 48', Hemed 63' - Morrison 77')
Everton - Tottenham 0:3 (Kane 28', 46', Eriksen 42')
Leicester City - Chelsea FC 1:2 (Vardy k. 62' - Morata 41', Kante 50')
Southampton - Watford 0:2 (Doucoure 38', Janmaat 66')