Giennadij Gołowkin był nieznacznym faworytem walki z Saulem Alvarezem, jednak w ringu nieco lepiej wyglądał aktywny Meksykanin. Canelo doskonale unikał potężnych ciosów Kazacha i widownia w Las Vegas mogła oczekiwać jego wygranej.

Sędzina Adalaide Byrd orzekła wysokie zwycięstwo Alvareza 118:110, jednak była jedyna w swoich osądach: Dave Moretti stwierdził niewielkie zwycięstwo Gołowkina 115:113, jednak decydujący był głos Dona Trelli, który wskazał remis 114:114.

Jak wyglądało punktowanie poszczególnych rund? Sędziowie byli zgodni w osądzie trzech ostatnich starć: według nich wygrał je niesamowity Canelo.

Oburzony werdyktem pani sędziny Byrd był trener Gołowkina, Abel Sanchez: "Nie może być aż tak zła... Powinna wrócić do szkoły...".

Powtórka walki Alvarez vs Gołowkin w niedzielę około 22:30 na Polsacie Sport (po zakończeniu meczu Giganci Siatkówki: PGE Skra Bełchatów - Powervolley Milano).