Przyjmujący polskiej drużyny narodowej jest współzałożycielem fundacji, która prawdopodobnie będzie nosiła nazwę "Nadzieja". - Nad nazwą jeszcze myślimy, ale wydaje mi się to dobry pomysł - powiedział siatkarz w rozmowie z zycie.pila.pl. Organizacja ma być nadzieją na przyszłość dla dzieci.

 

Kubiak, który w sezonie 2005-2006 reprezentował barwy Jokera Piły, chce teraz w tym mieście pomagać chorym dzieciom. - Od zawsze mówiłem, że jak mogę to pomagam i jeśli tylko mam czas i możliwości to nie odwracam się od potrzebujących. Pomysł na uruchomienie fundacji chodził mi po głowie już od dawna. Teraz do tego pomysłu dołączył się prezes spółki MAG, pan Jasiński i tak to się dzieje - opowiedział.

 

Członek zarządu spółki MAG Błażej Jasiński, liczy że współpraca z popularnym siatkarzem pomoże fundacji rozwinąć się. - Tak jak w przypadku Dominika, tak i dla kolejnych podopiecznych chcemy zbierać fundusze, ale i pomagać na inne możliwe sposoby. Mamy nadzieję, że fakt iż tworzymy tę fundację z Michałem Kubiakiem pomoże nam odnieść sukces - powiedział.

 

We wtorek w Zespole Szkół Gastronomicznych i Parku Miejskim w Pile odbyła się sesja zdjęciowa. Będzie ona promowała fundację. Razem z Kubiakiem udział wziął w niej pierwszy podopieczny 10-letni Dominik, który urodził się ze skróceniem kończyny dolnej. - Odbyła się już pierwsza operacja, przed nami kolejne - powiedziała mama Dominika. Fundacja ma pomóc w dalszym leczeniu i zabiegach chłopca.