Paweł Przedpełski i Piotr Pawlicki odpadli w półfinale, a Maciej Janowski zajął 12. miejsce.

 

Zawody świetnie rozpoczął lider klasyfikacji Jason Doyle. Australijczyk bez najmniejszych problemów pokonał w drugim biegu na toruńskiej Motoarenie Mateja Zagara, Taia Woffindena i Martina Smolińskiego. Równie udanie w swoim pierwszym starcie pojechał Bartosz Zmarzlik oraz mający "dziką kartę" żużlowiec miejscowego Get Well, Paweł Przedpełski. Goniący w klasyfikacji Doyla Dudek i Janowski zdobyli tylko po jednym punkcie.

 

Na starcie piątego wyścigu pod taśmą ustawiło się trzech biało-czerwonych. Najlepszy okazał się po zmianach ustawień Dudek, za nim przyjechał Zmarzlik, a Janowski nie poradził sobie z Niemcem Martinem Smolinskim.

 

Do groźnie wyglądającego upadku doszło w 14. biegu. Po wyjściu z pierwszego łuku trzech żużlowców jechało bardzo blisko siebie. Będący na drugiej pozycji Vaculik zaczął składać się do wejścia w drugi łuk. Wtedy o jego tylne koło zahaczył Max Fricke, którego wytrąciło z równej jazdy i Australijczyk upadł na tor. Na szczęście opuścił go o własnych siłach, ale nie był zdolny do kontynuowania zawodów.

 

Przed ostatnią serią fazy zasadniczej stawka niesamowicie się wyrównała. Trzech liderów Dudek, Milik i Zmarzlik miało po dziewięć punktów, czwarty z ośmioma był Przedpełski, a potem aż pięciu żużlowców z siedmioma. Właśnie między tymi ostatnimi trwała walka o wejście do półfinału.

Dwa punkty zdobyte w 19. biegu przez Słoweńca Mateja Zagara spowodowały, że do półfinału nie awansował Rosjanin Emil Sajfutdinow. Z dalszej rywalizacji odpadł tylko jeden z pięciu ścigających się na Motoarenie Polaków. Start w grodzie Kopernika nie wyszedł Janowskiemu, który dopisał do swojego dorobku zaledwie pięć punktów i stracił medalową pozycję przed ostatnim turniejem. Serię zasadniczą wygrał Dudek z 12 punktami, za nim po 11 mieli Milik i Zmarzlik.

 

W pierwszym półfinale fenomenalnie wystrzelił z pierwszego pola Dudek, a nie najlepiej rozegrał pierwszy łuk Doyle. Mimo prób Australijczykowi nie udało się wyprzedzić drugiego Zagara i niespodziewanie odpadł z walki o wygraną w Toruniu.

 

Los Doyla podzielił Pawlicki. Niesamowicie zacięta była walka o pozostałe dwa miejsca w finale. Świetnie ze startu wyszedł Milik, ale w drugim łuku piękną akcją popisał się Zmarzlik, którego po chwili wyprzedził Woffinden. Brytyjczyk wraz z Polakiem awansowali do finału, trzeci był Przedpełski.

 

Ostrzeżeniem dla Zagara, za przedwczesną próbę startu rozpoczęła się pierwsza odsłona finału. W powtórce najszybszy był popularny „Duzers”, a zaciętą walkę o drugą pozycję stoczył Zmarzlik z Woffindenem. Tym razem to Polak musiał uznać wyższość Brytyjczyka, ale zajmując trzecią pozycję stanął na najniższym stopniu podium.

 

Przed ostatnią rundą cyklu GP, która odbędzie się 28 października w Melbourne, na czele klasyfikacji jest Doyle z przewagą 14 punktów nad Dudkiem. Na czwarte miejsce spadł Janowski, a wyprzedza go o dwa punkty Woffinden.

 

Po zawodach w Toruniu powiedzieli:

 

Patryk Dudek (zwycięzca): „Wygrałem pierwsze swoje Grand Prix w życiu i stało się to w Polsce, więc jestem niezmiernie szczęśliwy. Wygrywanie w takim turnieju jest jeszcze fajniejszym uczuciem niż zdobycie mistrza Polski. To jest to! I przy okazji spadł mi kamień z serca, bo coraz częściej pytano mnie, kiedy wygram.

 

- W tym roku żużel to prawdziwy roller coaster. Ta dyscyplina staje się naprawdę coraz trudniejsza, czasami nawet zmiana zębatki nie wystarczy, a do tego trzeba też mieć trochę szczęścia. Ten dzień był dla mnie fenomenalny pod względem refleksu, przygotowania sprzętu, wszystko grało od samego początku.

 

- Nie chcę na razie myśleć o medalu i nie patrzę nawet na klasyfikację. Przed nami jeszcze jedne zawody 14 października, a potem Melbourne i chcę pojechać je przede wszystkim cało i zdrowo. Później będziemy się cieszyć. Na końcu musicie jeszcze napisać tak: dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają, szczególnie dziewczynie, rodzicom, mojemu teamowi oraz sponsorom. Ciężka praca pokazuje, że można się wciąż rozwijać, choć bez tego całego wsparcia nie byłoby także takich wyników".

 

Tai Woffinden (drugie miejsce): „To był piękny wieczór dla mnie, bo taki był plan, by znów zdobyć sporo punktów. Wszystko się udało, więc teraz możemy już myśleć o Australii. Na pewno nie będzie łatwo, bo są to przecież mistrzostwa świata. Nic tu nie przychodzi łatwo, wszyscy jadą wyśmienicie i trudno jest czasami gonić rywali. Ja mam to szczęście, że od 2013 roku jestem w grze o medale, do tego świetnie układa się moje życie prywatne, więc czego chcieć więcej".

 

Bartosz Zmarzlik (trzecie miejsce): „Jestem bardzo zadowolony, że znów stanąłem na podium. Wciąż myślę o tym, że stać mnie na jeszcze trochę więcej, więc zobaczymy, co stanie się w ostatniej rundzie w Australii".

 

Wyniki GP w Toruniu:

 1. Patryk Dudek (Polska)          18 pkt (1. miejsce w finale)
   2. Tai Woffinden (W. Brytania)    15 (2.)
   3. Bartosz Zmarzlik (Polska)      14 (3.)
   4. Matej Zagar (Słowenia)         11 (4.)
   5. Vaclav Milik (Czechy)          11
   6. Piotr Pawlicki (Polska)        10
   7. Jason Doyle (Australia)        10
   8. Paweł Przedpełski (Polska)     10
   9. Peter Kildemand (Dania)         8
  10. Emil Sajfutdinow (Rosja)        7
  11. Chris Holder (Australia)        7
  12. Maciej Janowski (Polska)        5
  13. Martin Vaculik (Słowenia)       5
  14. Max Fricke (Australia)          4
  15. Martin Smoliński (Niemcy)       2
  16. Antonio Lindbaeck (Szwecja)     1
   
      Klasyfikacja po jedenastu turniejach:
  
   1. Jason Doyle (Australia)         142 pkt
   2. Patryk Dudek (Polska)           128
   3. Tai Woffinden (W. Brytania)     115
   4. Maciej Janowski (Polska)        113
   5. Emil Sajfutdinow (Rosja)        109
   6. Bartosz Zmarzlik (Polska)       108
   7. Fredrik Lindgren (Szwecja)      107
   8. Matej Zagar (Słowenia)           97
   9. Martin Vaculik (Słowenia)        90
  10. Chris Holder (Australia)         82
  11. Piotr Pawlicki (Polska)          79
  12. Antonio Lindbaeck (Szwecja)      73
  13. Peter Kildemand (Dania)          54
  14. Greg Hancock (USA)               45
  15. Niels-Kristian Iversen (Dania)   44
  16. Vaclav Milik (Czechy)            31
   
  Ostatni turniej GP: 
28.10 - Grand Prix Australii w Melbourne