Mane w tym sezonie miał już jedną dłuższą przerwę: w meczu trzeciej kolejki Premier League otrzymał czerwoną kartkę z Manchesterem City i nie mógł zagrać z Burnley oraz dwóch meczach z Leicester City. Teraz jednak chodzi o coś zupełnie innego, a i rozbrat z futbolem będzie dłuższy i bardziej bolesny...

 

W sobotę Mane wziął udział w meczu Wyspy Zielonego Przylądka - Senegal w ramach eliminacji mistrzostw świata. Jego reprezentacja prowadziła 1:0, lecz w 87. minucie zawodnik Liverpoolu musiał opuścić boisko. Zmienił go Cheikh N'Doye, który chwilę później ustalił wynik na 2:0 dla Senegalu. Wszyscy jednak czekali na informacje o zdrowiu Mane.

 

We wtorek Liverpool wydał oficjalny komunikat. Mane z powodu kontuzji ścięgna stawu skokowego będzie wyłączony z gry na około 6 tygodni. To spora strata dla Liverpoolu, który w tym czasie rozegra spotkania m.in. z Manchesterem United oraz Tottenhamem. To pierwsze już w najbliższą sobotę.