Puławianie zremisowali w sobotę w ramach 13. kolejki drugiej ligi z Olimpią 0:0. W 40. minucie spotkania na murawę padł stoper Wisły Jakub Poznański.

 

Arbiter tego starcia, Mirosław Górecki z Katowic, nie zauważył jednak żadnego przewinienia, choć - jak napisano na Twitterze puławskiego klubu - "stał obok". Poznański strzał oddał, ale wysoko uniesiona noga rywala sprawiła, że okupił to uderzenie urazem.

Poznański zszedł z boiska, by zostać opatrzonym. Nie zdołał jednak już na plac gry wrócić i w 40. minucie zastąpił go Sebastian Murawski.

 

Na pytanie, czy jest to przenoszenie odpowiedzialności za wyniki na sędziów, na klubowym Twitterze gospodarze stwierdzili: "Winy zawsze szukamy u siebie, ale obok takich sytuacji nie możemy przejść obojętnie, bo na innych boiskach mogą się powtórzyć".

 

Wisła plasuje się obecnie na 14. miejscu w tabeli, Olimpia z kolei na 7. pozycji.