Wielu kibiców szydziło z działalności Katalończyków na rynku transferowym, lecz jak na razie nie ma się do czego przyczepić. Do klubu trafili m.in. Ousmane Dembele - aktualnie kontuzjowany - oraz Paulinho, a FC Barcelona po ośmiu kolejkach znajduje się na pierwszym miejscu z przewagą czterech punktów nad Valencią i pięciu nad Realem Madryt.

Działacze Barcelony zdają sobie jednak sprawę, że trudniejsze chwile jeszcze przyjdą, więc bardzo liczą na wzmocnienie siły ognia. Mimo stanowczego stanowiska Juergena Kloppa, który wykluczył transfer Coutinho z Liverpoolu w styczniowym oknie transferowym, istnieje prawdopodobieństwo, że kolejna oferta dotrze na Wyspy Brytyjskie. W razie niepowodzenia klub ma jednak alternatywę.

Według doniesień hiszpańskich mediów FC Barcelona ma rozważać pozyskanie Thiago Alcantary. Środkowy pomocnik opuścił Camp Nou w 2013 roku ze względu na brak regularnych występów. Jego nowym pracodawcą został Bayern Monachium, który niekoniecznie będzie chciał oddać swojego zawodnika. Jego umowa wygasa dopiero w 2021 roku.