Faworytem konfrontacji będą przyjezdni, którzy zajmują obecnie 3. miejsce w ligowej tabeli i do drugich bełchatowian tracą dziesięć punktów. Znacznie gorzej idzie Cerradowi, zajmującemu po 12 kolejkach 11. lokatę, z dorobkiem 15 punktów. Obie ekipy dzieli więc 8 miejsc.

Wyjazd do Radomia będzie sentymentalną podróżą dla przyjmującego "gdańskich lwów" Wojciecha Ferensa, dla którego jest to rodzinne miasto.

- W Radomiu mam rodzinę, znajomych, więc prywatnie będzie to na pewno fajny wyjazd, natomiast grałem tam bardzo dawno temu, w czasach juniorskich. W PlusLidze mam więc niewiele wspólnego z Radomiem, ale oczywiście ze względu, że jest to moje miasto, trochę śledzę poczynania Czarnych. Nie jest to łatwy teren i wszyscy o tym wiemy – powiedział przed meczem Ferens.

Mimo różnicy w tabeli przyjmujący podkreślil, że konieczne będzie zachowanie koncentracji i odpowiednie podejście do meczu.

- Jesteśmy przygotowani na ciężką walkę, ponieważ Radom gra bardzo nieprzewidywalną siatkówkę. Potrafią zagrać naprawdę bardzo dobre spotkanie, więc musimy być bardzo mocno skupieni w każdym elemencie – podsumował Wojciech Ferens.

Transmisja meczu Cerrad Czarni Radom - Trefl Gdańsk od godziny 14.45 w Polsacie Sport. Komentują Marek Magiera i Tomasz Wójtowicz.