Piłka nożna

Legia Warszawa wymęczyła zwycięstwo w...

W pierwszej połowie arkowcy mieli nieznaczną przewagę, często strzelali, ale ich trafienia nie trafiały w światło bramki. Mniej liczne, ale za to groźniejsze akcje konstruowali goście. W 19. minucie w dobrej sytuacji w polu karnym piłkę posłał obok słupka Łukasz Wolsztyński. Do Arki uśmiechnęło się szczęście w 43. minucie, kiedy to Rafał Kurzawa z rzutu wolnego z ok. 30 metrów posłał piłkę w słupek.

 

W drugiej części spotkania gra była szarpana, na boisku było dużo fizycznej walki. Żadna z drużyn nie miała zdecydowanych sytuacji do zdobycia gola. I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się już bezbramkowym remisem, Zbozień umieścił piłkę w siatce Górnika. Stało się to po fatalnym błędzie stopera gości Hiszpana Dani Suareza oraz podaniu jego rodaka Rubena Jurado, który strzelił gola w sierpniu w pierwszym meczu tych zespołów.

 

Tuż po gwizdku rozpoczynającym mecz w sektorze kibiców żółto-niebieskich pojawił się olbrzymi baner z imionami i nazwiskami ofiar Grudnia’70 – 47. rocznica krwawego stłumienia buntu robotników przez władze komunistyczne będzie obchodzona w Gdyni w niedzielę. Na innym transparencie widniał napis: „W walce z systemem zapłacili najwyższą cenę”. Fani gdyńskiej drużyny zaintonowali też Mazurka Dąbrowskiego oraz odpalili race.

 

Arka Gdynia - Górnik Zabrze 1:0 (0:0)

Bramka: Zbozień 90+2

 

Arka Gdynia: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup, Marcin Warcholak – Luka Zarandia (70' Patryk Kun), Antoni Łukasiewicz, Siergiej Kriwiec (63' Michał Nalepa), Mateusz Szwoch, Grzegorz Piesio – Rafał Siemaszko (84' Ruben Jurado)

 

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj – Rafał Kurzawa, Maciej Ambrosiewicz, Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski (79' David Ledecky), Łukasz Wolsztyński (61' Damian Kądzior) - Igor Angulo

 

Żółte kartki: Marcjanik - Koj, Ledecky, Kądzior

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin) Widzów: 6923