Obie drużyny na pewno nie zaspały, ani przed ani na początku sezonu. Zarówno Anwil, jak i Polski Cukier postarały się o utrzymanie ważnych zawodników i solidne uzupełnienia. Torunianom co prawda nie udało się utrzymać Kyle'a Weavera i Obiego Trottera, ale sprowadzeni zostali dwaj reprezentanci Polski Aaron Cel i Karol Gruszecki oraz Amerykanin Glenn Cosey. Anwil natomiast do mocnego składu dołożył weterana Szymona Szewczyka i błyskotliwego Ivana Almeidę.

 

Początek rozgrywek też dla obu drużyn jest udany. Gospodarze wygrali 9 z 11 pierwszych meczów, a goście mają bilans 8-3. Anwil przede wszystkim błyszczy w ataku. Rzuca średnio ponad 93 punkty na mecz i w tym elemencie jest najlepszy w lidze, do tego do kosza wpada ponad połowa ich rzutów. Polski Cukier jest mniej skuteczny, ale też jest w ofensywnej czołówce ligi (85 punktów i 48 procent skuteczności). 

 

Obie drużyny grają zespołowo. Zarówno w Anwilu, jak i Polskim Cukrze czterech zawodników rzuca średnio ponad 10 punktów. U Włocławian najważniejszy w ataku jest Ivan Almeida, piąty strzelec ligi, w Toruniu liderem jest Glenn Cosey. W obu ekipach bardzo ważne role pełnią też polscy zawodnicy – Paweł Leończyk, Jarosław Zyskowski, czy Szewczyk w Anwilu oraz Gruszecki, Cel, czy Łukasz Wiśniewski w Polskim Cukrze.

 

W ostatniej kolejce Włocławianie jednak się potknęli. Ale minimalna wyjazdowa porażka z MKS-em nie była niespodzianką, bo drużyna z Dąbrowy Górniczej, też gra bardzo dobrze. - To nie jest przypadek, że MKS jest na wysokiej pozycji w tabeli. Pokonali nas w tym momencie. To był taki mecz, że gdybyśmy my wygrali, to też byłoby to zasłużone. Popełniliśmy za dużo strat, które przeciwnik wykorzystał. Dotrzymaliśmy kroku, mimo że rywal był dobrze dysponowany. Mogliśmy wyrwać zwycięstwo, ale tym razem się nie udało - mówił po meczu trener Igor Milicić.

 

Polski Cukier w ostatniej kolejce ograł natomiast beniaminka GTK Gliwice. - Wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie, ale kontrolowaliśmy je właściwie od samego początku. Zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne, bo liga jest niezwykle wyrównana i każdy może wygrać z każdym - podkreślał trener Dejan Mihevc.

 

Transmisja spotkania Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń w Polsacie Sport. Początek o 12:30.