Kieleccy siatkarze w starciu z zespołem z Rzeszowa pokazali charakter. Gospodarze w pierwszej partii obronili pięć piłek setowych, w drugiej - trzy, by wygrać oba sety na przewagi (30:28 i 29:27).

"W tych najważniejszych momentach nie traciliśmy głowy, co zdarzało nam się w poprzednich spotkaniach. Nawet jak przegrywaliśmy kilkoma punktami, nie poddawaliśmy się i walczyliśmy do końca" – powiedział po spotkaniu Pawliński.

"W końcówkach tych setów wydawało się, że kontrolujemy sytuację, ale przegraliśmy je po własnych złych decyzjach. Kiedy mieliśmy przewagę, to psuliśmy serwis i to się na nas zemściło" – ocenił trener Resovii Andrzej Kowal.

W zupełnie odmiennym nastroju, co zrozumiałe, był szkoleniowiec Dafi.

"Praktycznie w każdym elemencie prezentowaliśmy się bardzo dobrze. W ataku popełnialiśmy bardzo mało błędów. Mieliśmy 16 bloków i jeśli chodzi o ten element zagraliśmy kapitalnie. Ani na moment nie odpuściliśmy tego meczu" – chwalił swoich podopiecznych Dariusz Daszkiewicz.

Było to dopiero trzecie zwycięstwo kieleckiego zespołu, który do czasu zakończenia spotkania BBTS Bielsko-Biała z Jastrzębskim Węglem opuścił ostatnią pozycję w tabeli.

"Długo czekaliśmy na takie spotkanie. To zwycięstwo doda nam sporo wiary we własne możliwości. Mam nadzieję, że to był punkt zwrotny tego sezonu, jeśli chodzi o naszą drużynę" – zaznaczył Pawliński.

Kowal przyznał, że wygrana gospodarzy była zasłużona. "Gratulacje dla rywali. Walczyli o każdy punkt, o każdą piłkę. Nie jestem zaskoczony tak dobrą ich dyspozycją, bo zespoły walczące o utrzymanie zawsze grają na 110 proc. swoich możliwości. Zagrali bardzo dobre spotkanie i zwyciężyli zasłużenie" – nie ukrywał trener Asseco.

"Dafi zagrało chyba najlepszy mecz w sezonie, a my jeden ze słabszych. Przede wszystkim ustępowaliśmy przeciwnikowi w ataku i bloku – to zadecydowało o naszej przegranej" – tłumaczył libero gości Mateusz Masłowski.

Po 16 kolejkach kielczanie mają na swoim koncie trzy zwycięstwa i dziewięć zdobytych punktów. W następnym spotkaniu Dafi 13 stycznia zagra na wyjeździe z akademikami z Olsztyna.