Plasująca się przed turniejem w szóstej setce światowego rankingu Kostiuk jest najmłodszą od 1997 roku tenisistką, która dotarła do tego etapu w Wielkim Szlemie.

 

W poprzednim sezonie Ukrainka triumfowała w juniorskiej edycji Australian Open. Tym razem wystartowała w Melbourne w gronie seniorek. Najpierw odniosła trzy zwycięstwa w kwalifikacjach, a następnie dwa w turnieju głównym.

 

W piątek stanęła jednak przed bardzo trudnym zadaniem. Zmierzyła się ze Switoliną, która jest nie tylko najlepszą ukraińską tenisistką, ale też jedną z najlepszych na świecie. Pojedynek odbywał się w około 40-stopniowym upale.

 

Nastolatka grała odważnie, starała się niemal cały czas atakować, ale często się myliła. Na dodatek popełniła dziewięć podwójnych błędów serwisowych (Switolina żadnego). Łącznie Kostiuk zdołała wygrać łącznie cztery gemy, a pojedynek trwał zaledwie 59 minut. Dwie godziny wcześniej z turnieju odpadła Magda Linette. Polska tenisistka przegrała na kortach w Melbourne z kwalifikantką z Czech Denisą Allertovą 1:6, 4:6.

 

Zajmująca przed tym turniejem 74. w światowym rankingu Linette, docierając do trzeciej rundy w Australii, powtórzyła swoje najlepsze osiągnięcie w Wielkim Szlemie (w 2017 roku trzecia runda French Open). Z kolei dla Allertovej, 130. na liście WTA, piątkowy awans do 1/8 finału jest największym sukcesem w karierze.

 

Właśnie Czeszka będzie w kolejnej rundzie rywalką Switoliny.