Adrian Brzozowski: Przed wami Puchar Polski. W ostatnich latach walczyliście w finale z PGE Skrą Bełchatów. W tym sezonie masz jakieś oczekiwania w kontekście tego z kim możecie się zmierzyć czy skupiacie się na razie, żeby przejść półfinał?

Paweł Zatorski: Skupiamy się tylko na sobie. Wiemy, że półfinał nie będzie łatwy i na pewno nie będzie to taki mecz, jak w rundzie zasadniczej przeciwko Treflowi Gdańsk, kiedy szybko wygraliśmy. Ale teraz szykujemy się na ciężkie spotkanie, ale wiemy, że nie oddadzą nam tego półfinału za darmo.

Zastanawiasz się jak zareagujecie po tym ostatnim spotkaniu z Rzeszowem, które przegraliście? Jesteście teraz podwójnie zmotywowani, żeby znów wrócić na właściwe tory?

Zdecydowanie, porażki zawsze mocno mobilizują. I mnie, i myślę, że każdego sportowca, który ambitnie podchodzi do swojej pracy. Mam nadzieję, że tak będzie i w tym przypadku. Mam nadzieję, że będziemy grali dużo lepiej niż przeciwko w Resovii.

Co będzie waszym najmocniejszym atutem i czego powinni się obawiać przeciwnicy?

Nie zdradzę naszego atutu, bo po co pomagać przeciwnikom?

Cała rozmowa z Pawłem Zatorskim w załączonym materiale wideo.

 

Transmisja półfinałowego meczu Pucharu Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Trefl Gdańsk w sobotę od godziny 14.45 w Polsacie Sport, natomiast spotkania PGE Skra Bełchatów - ONICO Warszawa w sobotę od godziny 17.30 w Polsacie Sport.