Pierwsza zagraniczna gala w historii największej polskiej organizacji MMA odbyła się w październiku 2015 roku, kiedy to KSW pojawiło się w Londynie. W walce wieczoru Mariusz Pudzianowski (12-5-1NC, 5 KO, 2 SUB) przegrał przed czasem z Peterem Grahamem (11-10, 10 KO), ale wcześniej Borys Mańkowski (19-7-1, 3 KO, 7 SUB) obronił pas wagi półśredniej, a Tomasz Narkun (14-2, 3 KO, 11 SUB) rozbił Gorana Reljica (16-8, 5 KO, 6 SUB), odbierając mu tytuł najlepszego zawodnika w kategorii półciężkiej.

 

Dwa lata później - w październiku 2017 roku - KSW zorganizowała galę w Dublinie i po raz kolejny w walce wieczoru wystąpił Pudzianowski. Tym razem udało mu się wygrać po morderczych trzech rundach przeciwko Jayowi Silvie (10-12-1, 6 KO, 2 SUB). Udany powrót do klatki zaliczył Michał Materla (25-5, 7 KO, 12 SUB), pierwszy raz pas obroniła Ariane Lipski (10-3, 6 KO, 2 SUB), a starcie Mateusza Gamrota (13-0-1NC, 4 KO, 3 SUB) z Normanem Parke'iem (23-6-1-1NC, 4 KO, 12 SUB) zakończyło się nie lada kontrowersją oraz werdyktem "no contest".

 

Obie gale organizacja może zdecydowanie zapisać na plus, stąd też spekulacje odnośnie trzeciego wydarzenia poza granicami Polski.

Wśród propozycji mamy i Londyn, i Dublin, ale pojawiają się też Manchester, Glasgow, Sztokholm i Berlin.

A Wy gdzie chcielibyście zobaczyć kolejną zagraniczną galę KSW?