Polacy na inauguracje sensacyjnie zremisowali w Arenie Stożice w Lublanie z aktualnym wicemistrzem świata i Europy, Rosją 1:1. Biało-Czerwoni gola na wagę remisu strzelili na niespełna dziesięć sekund przed końcem spotkania. Bramkę na wagę punktu zdobył Michał Kubik. - To był typowy odruch. Wiedziałem, że mamy mało czasu, bo podczas gry w przewadze kontrolowałem czas. Było sporo miejsca na uderzenie więc podjąłem decyzję... no i udało się -  mówił po meczu strzelec gola.

Teraz przed zespołem Błażeja Korczyńskiego kolejne wyzwanie – mecz z Kazachstanem. Nasz dzisiejszy rywal to aktualny brązowy medalista Mistrzostw Europy. - Kolejny rywal z czołówki Europy i świata - podkreśla reprezentant Polski, Artur Popławski. - Mam nadzieję, że te niecałe czterdzieści osiem godzin po meczu z Rosją pomogło nam się w pełni zregenerować. Teraz już tylko , koncentracja i pełne skupienie od samego rana. Bądźcie z nami – apeluje jeden z bohaterów meczu z Rosją.

Kazachstan w 2016 roku na mistrzostwach Starego Kontynentu, które rozegrano w Serbii zajął trzecie miejsce (w meczu o brąz pokonując gospodarzy 5:2). - Kazachowie podobnie jak i Rosjanie mają reprezentację opartą na zawodnikach pochodzących z Brazylii – mówi Krzysztof Kuchciak, były reprezentant Polski i ekspert Polsatu Sport.

- Higuita oraz Leo i Douglas to liderzy zespołu. Higuita to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Świetnie gra nogą i w trakcie meczu to jest ogromny atut Kazachów. Przed dwoma laty dał nam się mocno we znaki w dwumeczu barażowym o awans do Mistrzostw Świata – przypomina ekspert Polsatu Sport.

Selekcjonerem reprezentacji Kazachstanu jest inny Brazylijczyk, Cacau. Po wygranych barażach z Polską (1:1 w Szczecinie i wygrana 7:0 w rewanżu u siebie w Ałmatach) Kazachowie pierwszy raz zagrali w finałach Mistrzostw Świata. Na turnieju w Kolumbii zdołali wyjść z grupy, w meczu o awans do ćwierćfinału przegrali z Hiszpanią 2:5

- Nastroje w zespole są bojowe! – zapewnia przed meczem bramkarz Michał Kałuża. -  Jest już pełna koncentracja i mobilizacja. Podchodzimy do tego spotkania jak do każdego następnego z myślą zwycięstwa i wywalczenia awansu do dalszej rundy. Pozostaje nam jedynie lekki rozruch, ostatnie analizy wideo i oczekiwanie na pierwszy gwizdek – dodał na zakończenie reprezentant Polski.

Wygrana z Kazachstanem zapewni Polakom awans do ćwierćfinału. Remis bądź porażka nie przekreśla szans Biało–Czerwonych na wyjście z grupy. Wtedy o tym kto z naszej grupy znajdzie się w najlepszej ósemce turnieju zadecyduje ostatnie spotkanie w naszej grupie Rosja – Kazachstan, które zostanie rozegrane w sobotę.

 

Transmisja meczu futsalowych mistrzostw Europy Polska - Kazachstan od godziny 17.50 w Polsacie Sport. Komentują Grzegorz Michalewski i Krzysztof Kuchciak.