Sporty walki

Głowacki: Dostałem czysto, na to nie ma...

Głowacki i Radczenko stworzyli emocjonujące widowisko. Ten drugi, mający za sobą sparingi z najlepszymi, zawiesił poprzeczkę dość wysoko. "Główka" po raz pierwszy od półtora roku musiał walczyć dłużej niż pięć rund.

 

Niewiele brakowało, by to Ukrainiec cieszył się ze zwycięstwa. W piątej rundzie wiele osób wstrzymało oddech po tym, jak Polak wylądował na deskach! Jak się jednak okazało, zdołał to przetrwać i dojść do siebie. - To była runda roku! - ocenił komentator Polsatu Sport Andrzej Kostyra.

 

Sędziowie nie mieli wątpliwości, kto był lepszy. Punktowali 77:74, 77:74, 77:74 na korzyść Głowackiego.

 

W załączonym materiale skrót walki Krzysztof Głowacki - Siergiej Radczenko.