Polacy w składzie Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch zdobyli łącznie 1072,4 pkt., tracąc do drugich na podium Niemców jedynie 3,3 pkt. Konkurs z 1098,5 pkt. wygrali Norwegowie.

Długopolski stwierdził, że zwycięzcy byli w poniedziałek poza zasięgiem, ale Niemców można było jednak pokonać.

"Szkoda, że Kamil wyraźnie spóźnił skok i zabrakło tych 2-3 metrów, na które w tej formie, jaką obecnie prezentuje, spokojnie było go stać. No ale to są igrzyska, potężne emocje i mogło różnie się ułożyć, więc naprawdę tym bardziej cieszę się z tego historycznego brązu" - podkreślił w rozmowie z PAP.

Jego zdaniem poniedziałkowy konkurs był niezwykle sprawiedliwy. "Jak wiadomo, pod tym względem w skokach różnie bywa, a dzisiaj warunki były idealne, wręcz wymarzone i ci, którzy mają formę, mogli ją bez przeszkód pokazać" - ocenił i dodał, że gdyby był to konkurs indywidualny, to Stoch z Kubackim zajęli by w nim także bardzo dobre miejsca.

"Na pewno by się otarli o podium. Dwa miejsca dla Norwegów, a o trzeci stopień mogli powalczyć z Andreasem Wellingerem. W każdym razie byłoby jeszcze więcej wrażeń, niż w sobotę" - podsumował Długopolski.

 

Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.