Ekstraklasa: Wisła Płock przegrała z Cracovią

Piłka nożna
Ekstraklasa: Wisła Płock przegrała z Cracovią
fot. PAP

Po bardzo dobrych dla Wisły Płock sześciu kolejkach, kiedy drużyna zdobyła 16 pkt., w kolejnej "Nafciarze" dość niespodziewanie przegrali z ostatnią wówczas w tabeli Pogonią w Szczecinie. W 25. kolejce podejmowali na własnym stadionie Cracovię, która ma na swoim koncie 10 pkt. mniej niż gospodarze, i ponownie zostali pokonani.

W zespole Wisły nie wystąpił z powodu ośmiu kartek na koncie Jose Kante. Trener Jerzy Brzęczek dał szansę wyjścia na murawę w podstawowym składzie młodemu napastnikowi, który kontrakt z klubem podpisał w styczniu – Oskarowi Zawadzie. Do pierwszego składu wrócił także Giorgi Merebaszwili, który zastąpił Nico Varelę.

Pomysł rozegrania meczu w tak niskiej temperaturze nie był najlepszy. Pierwsze minuty upływały pod znakiem prób utrzymania się w pozycji pionowej na murawie i uniknięcia zderzenia głowy z piłką. Większość podań była niecelna, a nielicznie stwarzane akcje były wyjątkowo mało skuteczne.

Płocczanie mieli pierwszą niezłą szansę na zdobycie bramki w 7. min. Konrad Michalak podał do Merebaszwilego, który przestrzelił. W 14. min. rzut wolny wykonywali piłkarze Cracovii, próbował główkować Milan Dimun.

Kolejna groźną akcję płocczanie stworzyli w 18. min. Dominik Furman wykonywał rzut rożny, po dośrodkowaniu na pole karne zrobiło się ogromne zamieszanie, ale nie udało się wepchnąć piłki do siatki.

W 32. min. szansę na otworzenie wyniku miał Damian Szymański, który dostał znakomita piłkę od Cezarego Stefańczyka, ale piłka poszybowała obok bramki.

W 36. min. głowami zderzyli się Arkadiusz Reca i Matic Fink. Zawodnik Cracovii wstał z murawy, a po Recę przyjechała karetka, która po udzieleniu pierwszej pomocy odwiozła zawodnika Wisły do szpitala.

Po przerwie to goście byli blisko zdobycia bramki. W 57. min. Sergei Zenjov dostał idealne podanie na 16. metr, po którym był sam na sam z Thomasem Dahne, ale nie wykorzystał okazji, strzelił obok słupka. Minutę później pierwszy celny strzał na bramkę gości oddał Merebaszwili, ale piłkę złapał Michai Peskovic.

W 71. min rzut rożny wykorzystał Furman, piłka spadła przed Igorem Łasickim, który przewrotką strzelił prosto w bramkarza. Kolejne minuty to przewaga piłkarzy Cracovii na polu karnym Wisły. Na kwadrans przed końcem, po zamieszaniu głową strzelił w róg Krzysztof Piątek, dla którego była to 10. bramka w tym sezonie.

W doliczonym czasie gry szansę na wyrównanie miał Kamil Biliński, ale posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

Wisła Płock – Cracovia 0:1 (0:0)

Wisła: Thomas Daehne - Cezary Stefańczyk, Adam Dźwigała, Igor Łasicki, Arkadiusz Reca (42. Alan Uryga) - Giorgi Merebaszwili (77. Nico Varela), Dominik Furman, Damian Szymański, Semir Stilic (85. Kamil Biliński), Konrad Michalak - Oskar Zawada.
Cracovia: Michal Peskovic - Matic Fink (51. Diego Ferraresso), Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka - Sergei Zenjov (76. Antonini Culina), Milan Dimun, Javi Hernandez, Miroslav Covilo, Deniss Rakels - Krzysztof Piątek (90. Sebastian Strózik).

Bramki: 0:1 Krzysztof Piątek (75–głową).

Żółta kartka - Wisła Płock: Oskar Zawada, Alan Uryga, Nico Varela. Cracovia Kraków: Matic Fink, Miroslav Covilo, Kamil Pestka.

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Widzów: 899.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze