"Lechia to dobry zespół, zasługuje na wyższe miejsce w tabeli. Będzie pod presją, bo ma nowego szkoleniowca" - stwierdził Jozak podczas piątkowej konferencji prasowej.

Kilka dni temu Walijczyka Adama Owena zastąpił w gdańskim klubie Piotr Stokowiec, do listopada pracujący w Zagłębiu Lubin.

Po ostatnim zwycięstwie u siebie nad trzecim w tabeli Lechem Poznań 2:1 warszawski zespół (48 pkt) zajmuje drugie miejsce i traci do Jagiellonii Białystok trzy punkty. Lechia jest dwunasta.

W ekipie z Warszawy ponownie zabraknie Chorwata Domagoja Antolica, zawieszonego na trzy mecze za faul w spotkaniu z Jagiellonią Białystok (0:2 w 25. kolejce). Za żółte kartki muszą pauzować Inaki Astiz i Artur Jędrzejczyk.

"Antolic przez cztery lata był kapitanem Dinama Zagrzeb, służył radą młodszym piłkarzom. Każdy jednak popełnia błędy. Nie jestem zachwycony decyzją o zawieszeniu go na trzy mecze. Zamierzamy odwoływać się od tej decyzji" - zapowiedział Jozak.

Chorwacki szkoleniowiec wie już, w jakim składzie i ustawieniu zagra jego zespół w Gdańsku. Przyznał m.in., że od pierwszej minuty wystąpi portugalski pomocnik Cafu, sprowadzony pod koniec lutego z FC Metz.

Początek niedzielnego meczu o godzinie 18.00.