Sianos wiedział, jak zwrócić na siebie uwagę po gali FEN 18, na której szybko znokautował Mateusza Łazowskiego. Tuż po zwycięskiej walce wyzwał do pojedynku Tomasa Pakutinskasa, z którym zmierzył się w marcu 2017 roku na Litwie i przegrał decyzją sędziów. Jak sam twierdzi, stało się tak nie tylko przez złe sędziowanie, ale również przez to, że starcie było zakontraktowane na dwie rundy.

- Czekam na swój rewanż - powiedział w studiu Polsatu Sport.

Bardzo oryginalne wyzwanie do walki było jego trzecim, a na poprzednie dwa nie doczekał się odpowiedzi. W końcu jednak Pakutinskas odpowiedział, że jest chętny - nieważne gdzie i nieważne kiedy. Prezes Fight Exclusive Night Paweł Jóźwiak mówił, że spełni prośbę obu zawodników.

- To nie jest mój koszmar. Po tej walce było mnóstwo znaków zapytania. Chcę zmierzyć się z nim na pełnym dystansie, w klatce, a wiem, że jest on "do zrobienia". Nie planowałem takiego wyzwania, ale tak wyszło. Pojechałem mu, ale dało to efekt - dodał.

Gala FEN 21 odbędzie się 25 maja we Wrocławiu. Sianos przyznał, że wystąpi właśnie tam. Czy jego rywalem będzie Pakutinskas? To starcie na pewno zainteresuje wielu kibiców!

Legendarne wyzwanie Sianosa oraz rozmowa z Sianosem w załączonym materiale wideo.