Fatalna seria West Bromu trwa. Krychowiak na ławce

Piłka nożna
Fatalna seria West Bromu trwa. Krychowiak na ławce
fot. PAP

Po konflickie z menedżerem Alanem Pardew, Grzegorz Krychowiak otrzymał reprymendę i karę finansową opiewającą na 100 tys. funtów. Sytuacja prawdopodobnie zadecydowała także o braku występu w sobotnim spotkaniu z Bournemouth, który jednak ostatni zespół ligi przegrał 1:2 mimo prowadzenia. Polak spędził cały mecz na ławce rezerwowych.

Przed tygodniem Grzegorz Krychowiak został zmieniony przez Alana Pardewa w 59. minucie, co wywołało u Polaka wielką wściekłość i niezadowolenie. Krychowiak nie podał wówczas ręki trenerowi, przez co między panami powstał konflikt zakończony wysoką karą finansową dla reprezentanta Polski. 
"Nie uścisnął mi ręki i na ławce rezerwowych poinformowałem go, że nie będę akceptował takiego zachowania. Jest tylko wypożyczony i powinien okazać więcej szacunku" - grzmiał menedżer, który ma już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie WBA w Premier League.
 
Sytuacja pogorszyła się w sobotę, bowiem The Baggies ponieśli siódmą ligową porażkę z rzędu. Mimo wyjścia na prowadzenie na Vitality Stadium w 48. minucie za sprawą Jaya Rodrigueza, zespół Pardewa oddał prowadzenie i pozwolił gospodarzom odrobić straty z nawiązką. W 77. minucie wyrównał Jordon Ibe, zaś tuż przed końcem regulaminowego czasu gry trzy punkty dał im gol Juniora Stanislasa.
 
Grzegorz Krychowiak spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych. Na siedem kolejek przed końcem West Brom ma dziesięć punktów straty do bezpiecznego 17. miejsca, na którym znajduje się West Ham.
 
Na ławce Crystal Palace zabrakło miejsca dla Jarosława Jacha.
 
Sobotnie wyniki Premier League:
 
Bournemouth - West Brom 2:1 (Ibe 77', Stanislas 89' - J. Rodriguez 48')
Huddersfield - Crystal Palace 0:2 (Tomkins 23', Milivojevic k. 68')
Stoke - Everton 1:2 (Choupo-Moting 77' - Tosun 69', 84'; czerwona kartka: Adam 30')
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze