Antiga występował w Skrze w latach 2007-2011, a następnie wrócił do tego zespołu w sezonie 2013/14, po którym zakończył zawodniczą karierę. Następnie został szkoleniowcem reprezentacji Polski, z którą zdobył mistrzostwo świata. Francuz nie ukrywa, że klub z Bełchatowa zajmuje ważne miejsce w jego życiorysie. W przeszłości występowało w nim także dwóch zawodników, którzy obecnie występują pod jego okiem w ONICO - Andrzej Wrona i Wojciech Włodarczyk.

 

"Nie przeżywam już tak mocno meczów ze Skrą. Zarówno ja, jak i Włodi i Andrzej już kilka razy graliśmy przeciwko niej i większe emocje z tym związane są już za nami" - zaznaczył.

 

Warszawski zespół zajmuje czwarte miejsce w tabeli, a bełchatowianie są sklasyfikowani o dwie pozycje wyżej. W pierwszej rundzie ekipy te zmierzyły się 9 listopada - ONICO przegrało na wyjeździe 0:3. Antiga mimo to jest optymistycznie nastawiony do środowej konfrontacji na Torwarze.

 

"Myślę, że jesteśmy teraz pewni siebie, bo poza Skrą wygraliśmy już w lidze z każdym, nawet z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Mentalnie zrobiliśmy więc od listopada duży krok do przodu, to pewne. Bardzo fajnie pracowaliśmy kolejne miesiące. Teraz jest dobry przeciwnik, my mamy dobrą drużynę, jest możliwość zdobycia kilku punktów - jednego, dwóch, a może nawet trzech. Dodatkowo gramy u siebie, więc mamy atut własnej hali" - analizował.

 

Po wspomnianym meczu w Bełchatowie stołeczna drużyna wygrała 13 kolejnych pojedynków w ekstraklasie. Serię jednak przerwała, a przyczyniły się do tego kłopoty zdrowotne kilku siatkarzy.

 

"Najpierw były urazy, ciężko też utrzymać cały czas koncentrację na najwyższym poziomie. Wszyscy gracze są w stanie grać bardzo dobrze, ale nie ma zbyt wielu opcji, by coś zmienić w razie potrzeby. Na treningach nie można było grać sześciu na sześciu. To było ciężkie i dla sztabu i dla zawodników. Ważne, że chłopaki już wracają do gry. Chciałbym, żebyśmy wrócili do poziomu, który prezentowaliśmy miesiąc temu" - podkreślił Francuz.

 

Jego podopieczni ostatnio wygrali u siebie z Asseco Resovią Rzeszów 3:0. Antiga uważa, że ONICO musi w środę zaprezentować się jeszcze lepiej, by wygrać ze Skrą.

 

Szkoleniowiec przyznał, że po niedzielnym zwycięstwie nad rzeszowskim zespołem jego drużyna jest już nieco spokojniejsza w kontekście realizacji zakładanego na ten sezon celu, czyli awansu do play off i walki o medale.

 

"Jesteśmy coraz bliżej, mamy 6 pkt przewagi nad siódmą drużyną w tabeli i według moich wyliczeń potrzeba nam jeszcze czterech, byśmy byli pewni udziału w play off. Ale skupiamy się tylko na tym, by wciąż poprawiać poziom gry. Najpierw mierzymy w +szóstkę+, potem w półfinał, a następnie będziemy próbowali zdobyć medal, ale to powoli. Krok po kroku" - zastrzegł Antiga.

 

Środowy mecz na Torwarze rozpocznie się o godz. 20.30.