W przeszłości dwukrotnie mierzyliśmy się z Koreą Południową. W 2011 roku padł remis 2:2. Kibice jednak wspominają spotkanie sprzed 16 lat, kiedy to na otwarcie mundialu przegraliśmy 0:2. Tym razem stawka meczu nie była tak ogromna.

 

Adam Nawałka dokonał kilku zmian w porównaniu do spotkania z Nigerią. W środku pola zadebiutował Taras Romanczuk. Selekcjoner zdecydował się na ustawienie 1-3-4-3 i grę z wahadłowymi.

 

Od pierwszej minuty Biało-Czerwoni przeważali w posiadaniu piłki, ale rozgrywali ją głównie na własnej połowie. Po kilku chwilach akcje Polaków zaczęły być coraz ciekawsze. Swoje okazje mieli m.in. Lewandowski oraz Grosicki. Goście groźnie odpowiadali, a ich główną bronią były kontrataki oraz długie piłki z okolic środka boiska, które kilka razy minęły linię defensywną.

 

W 32. minucie wynik otworzył "Lewy" po bardzo dobrym dośrodkowaniu Grosickiego. Akcję zaczął Maciej Rybus, który od początku bardzo dobrze współpracował z "Grosikiem". Piłkarz Hull City sam podwyższył prowadzenie tuż przed przerwą. W dobrych humorach mogli nasi piłkarze schodzić na przerwę.

 

W drugiej połowie gra naszej drużyny nie wyglądała już tak dobrze. Zmienieni zostali m.in. Lewandowski oraz Łukasz Piszczek i brak tych dwóch filarów zespołu był najbardziej widoczny. W bramce pojawił się Łukasz Skorupski i od początku miał dużo do roboty.

 

Koreańczycy atakowali, ale kontaktowego gola udało im się strzelić dopiero w 85. minucie. Chwilę później był remis, a Azjaci wyraźnie dążyli do zwycięstwa. Ostatnie słowo należało jednak do Polaków. Genialna bramka Zielińskiego w doliczonym czasie gry zapewniła wygraną Biało-Czerwonym.

 

Polska - Korea Południowa 3:2 (2:0)

Bramki: Robert Lewandowski 32, Kamil Grosicki 45, Piotr Zieliński 90 - Lee Chang-min 85, Hwang Hee-chan 87

Polska: Szczęsny (46, Skorupski) - Jędrzejczyk, Piszczek (46, Cionek), Glik (67, Kędziora), Pazdan, Rybus (84, Kurzawa) - Zieliński, Romanczuk (61, Milik), Mączyński, Grosicki - Lewandowski (46, Teodorczyk).

Korea Południowa: Seung-gyu - Lee Yong (46, Chul-soon), Jeong-ho (46, Young-sun), Hyun-soo, Min-jae (38, Hee-chan), Joo-ho - Chang-hoon, Woo-young, Sung-yong (80, Chang-min), Jae-sung (63, Shin-wook) - Heung-min.

żółte kartki: Rybus - Choi.

sędziował: Tore Hansen (Norwegia).

widzów: 53 129.

Polska
Korea Płd.
3:2
Zapis relacji

Witamy w naszej relacji na żywo z meczu towarzyskiego Polska - Korea Południowa!

 

Znamy skład reprezentacji Polski!

Wojciech Szczęsny - Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan - Artur Jędrzejczyk, Taras Romanczuk, Krzysztof Mączyński, Maciej Rybus - Piotr Zieliński, Kamil Grosicki - Robert Lewandowski.

 

Polacy po wielu latach powracają dziś na Stadion Śląski.

Arbitrem tego spotkania będzie Tore Hansen z Norwegii.

 

Oto skład Korei Południowej:

 

Z Koreą Południową graliśmy dotychczas dwukrotnie. W 2011 roku padł remis 2:2. Nam jednak w pamięci zapewne najbardziej utkwiła porażka 0:2 z mundialu w 2002 roku. Wtedy Azjaci doszli aż do półfinału, chociaż pamiętamy w jakich okolicznościach.

Dzisiaj swój mecz rozgrywała już m.in. reprezentacja Polski U-21, która po golu Dawida Kownackiego pokonała Litwę 1:0.

El. ME U-21: Gol Kownackiego uratował mecz z Litwą! Świetne zmiany Michniewicza

Reprezentacja Polski pokonała Litwę 1:0-w ramach eliminacji mistrzostw Europu U-21. Biało-Czerwoni męczyli się przez dłuższą część spotkania, gola na wagę trzech punktów strzelił Dawid Kownacki. Bardzo dużo do gry Polaków wnieśli zmiennicy, a piłkarze Czesława Michniewicza wskoczyli na pozycję lidera grupy 3.

Piłkarze wychodzą już na murawę Stadionu Śląskiego!

Sędzia gwizdnął po raz pierwszy!

Pierwsza akcja Polaków lewą stroną, po chwili zaczynamy atak pozycyjny, ale kończy się on spalonym Grosickiego. Jak pokazały powtórki, ofsajdu nie było.

Spokojnie rozgrywamy futbolówkę od tyłu, rywale grają nieco bardziej nerwowo, to my prowadzimy grę.

Pierwsza okazja Polaków, ale Lewandowski powstrzymany. Do dobitki nie doszedł Grosicki.

Rybus w indywidualnej akcji, ładnie minął dwóch rywali, jednemu założył "siatkę" i wywalczył rzut rożny. Wybronili się jednak Koreańczycy.

Teraz złe podanie Glika i była szansa na kontrę dla rywali, szybko jednak pozbieraliśmy się i dobrze zatrzymaliśmy gości.

Atmosfera na stadionie jest genialna!

Dobra sytuacja Lewandowskiego, ale naszemu kapitanowi uciekła piłka, inaczej znalazłby się sam na sam z bramkarzem gości.

Świetna okazja, strzał Lee broni Szczęsny, ale trzeba przyznać, że otwierające podanie "palce lizać". Pierwsze zagrożenie po stronie przyjezdnych.

Długo trzymamy piłkę, ale głównie na własnej połowie.

Rzut wolny dla Polaków...

Zagrożenia jednak nie stworzyliśmy.

Dobry pomysł miał Zieliński, ale podanie do Jędrzejczyka za mocne.

Polska przeważa w posiadaniu piłki, groźniejszą akcję stworzyli sobie jednakKoerańczycy.

Lewandowski! Dobry strzał naszego kapitana, ale jego główkę broni bramkarz gości.

Piłkarze Adama Nawałki zaczynają się rozkręcać, Koreańczycy zepchnięci do defensywy, na razie jednak goli nie oglądaliśmy.

Ciekawa próba naszych rywali, ale minimalnie za mocne podanie z lini defensywy. Musimy uważać, bo to już druga tego typu próba.

Okres dużej przewagi naszej drużyny, szukamy różnych rozwiązań, ale jak na razie Koreańczycy dobrze się bronią.

Osamotniony w ataku Son uderzał, ale na posterunku Szczęsny.

GOOOOOOOOOL! Niezawodny Robert Lewandowski

Ładna akcja lewą stroną, Rybus zagrał do Grosickiego, ten świetnie wrzucił na głowę "Lewego", nasz kapitan wykończył akcję.

Bardzo dobra reakcja Polaków na gola. Dalej trzymamy piłkę, długo rozgrywamy. Koreańczycy bezradni.

Już pierwsza zmiana w ekipie Korei.

Grosicki! Kapitalnie przyjął sobie piłkę, ale nie zdołał pokonać golkipera gości.

Gorąco pod bramką Szczęsnego! Niepewnie zachował się nasz golkiper po dośrodkowaniu, ale całe szczęście bez konsekwencji.

Lewa strona, duet Rybus-Grosicki to największe zagrożenie jak na razie. O tych dwóch zawodników zawsze możemy być spokojni.

Koreańczycy najlepsze okazję tworzą po kontratakach, na razie dobrze spisuje się Szczęsny.

GOOOOOOOOOOL! Grosicki wykończył akcję Biało-Czerwonych

Nieco szczęśliwie przeszło podanie do "Grosika", ten pewnie wykończył sytuację sam na sam. Koniec pierwszej połowy. Prowadzimy 2:0, bardzo dobra gra Polaków.

Zachęcamy do pobrania naszej aplikacji!

Pobierz aplikację Polsat Sport i bądź na bieżąco!

 

Zaczynamy drugą połowę. Cionek zmienia Piszczka, a Teodorczyk wchodzi w miejsce Lewandowskiego. W bramce Skorupski.

Brzydki faul Rybusa, i będzie wolny z okolic narożnika boiska.

Nie było jednak większego zagrożenia.

Świetna okazja Koreańczyków i genialna interwencja Skorupskiego. Rywale przycisneli po przerwie.

Korea nie schodzi z naszej połowy, teraz zamieszanie po rzucie wolnym, ale piłka znowu w rękach Skorupskiego.

Trzeba przyznać, że po zejściu Lewandowskiego i Piszczka gra Polaków o wiele słabsza niż w pierwszej połowie. Zobaczymy, czy rywale to wykorzystają.

Defensywa Polaków cały czas pod presją

Akcje Koreańczyków zaczynają sie mnożyć, Skorupski jednak na razie bardzo pewny, musimy zacząc lepiej grać, zwłaszcza w środku pola, bo to tam rodzą się akcję rywali.

Wreszcie akcja Polaków, ale połapali sie w zamiarach naszych piłkarzy przeciwnicy.

Milik zmienia Romanczuka.

To pierwszy występ Milika w reprezentacji od września.

Znowu gorąco pod bramką Skorupskiego, i znowu świetnie broni nasz golkiper.

Kędziora zmienia Glika.

Adam Nawałka nie boi się eksperymentować, w końcu od tego są mecze towarzyskie.

Fatalne uderzenie Zielińskiego, ale to bodajże pierwsza próba Polaków w drugiej połowie.

Troche brzydkiej gry, sporo przewinień.

Korea, mimo dobrej gry, nie potrafi znaleźć sposobu na przebicie się przez defensywę Polaków, która może się podobać.

Zaznaczył swój występ również Milk, który otrzymał piłkę od Zielińskiego, obrócił się i uderzył. Dobra próba, ale niecelna.

Niezła akjca Polaków, wrzutka Rubysa, doszedł do strzału Milik, ale był w trudnej pozycji i nie trafił w bramkę.

Tempo wyraźnie spadło.

Kurzawa zmienia Rybusa, bardzo dobry mecz wahadłowego.

GOOOOOOOL! Niestety tracimy gola. Strzelcem Chang-Min Lee, Skorupski bez szans przy bardzo dobrym uderzeniu zza pola karnego Koreańczyka

GOOOOOL! Co gorsza tracimy i drugą bramkę i mamy remis. Tym razem na listę strzelców wpisał się Hee-Chan Hwang.

Co więcej Korea dalej atakuje!

GOOOOOOOOOL! Kapitalna bramka Zielińskiego

Ależ przymierzył lewą nogą, samo okienko!

Koniec meczu! Dziękujemy i zapraszamy na kolejne relację