Milik zdradził małą tajemnicę Zielińskiego

Piłka nożna

Arkadiusz Milik podobnie jak w meczu z Nigerią pojawił się na murawie Stadionu Śląskiego w rywalizacji z Koreą Południową z ławki rezerwowych. Napastnik Napoli stwierdził po końcowym gwizdku, że rywale w samej końcówce postawili wszystko na jedną kartę, stąd niepotrzebna dramaturgia zakończona zwycięstwem Biało-Czerwonych 3:2. Gola na wagę triumfu strzelił Piotr Zieliński, który, jak zdradził Arkadiusz Milik, właśnie takie strzały ćwiczy na treningach w Napoli.

Wydawało się, że podopieczni Adama Nawałki przy prowadzeniu 2:0 mają wszystko pod kontrolą. W końcowych minutach spotkania Koreańczycy potrafili doprowadzić do remisu, a nawet mieli szansę, aby zdobyć kolejną bramkę. Ostatecznie po trafieniu Piotra Zielińskiego udało się zwyciężyć rzutem na taśmę. - Ciężko argumentować dlaczego tak się stało. Na pewno będziemy to analizować. Trzeba ten mecz zobaczyć, bo tak naprawdę ciężko tak na gorąco cokolwiek powiedzieć. Myślę, że Koreańczycy nie mieli nic do stracenia i postawili wszystko na jedną szalę. Udało im się strzelić bramkę i poszli za ciosem. My troszeczkę popełnialiśmy błędy i tak się skończyło – rzekł Milik, który pogratulował swojemu koledze z Napoli pięknej bramki na wagę triumfu. – Dokładnie, to był piękny gol. Piotrek zostaje po treningach, ćwiczy ten element i w tym meczu udało mu się, więc wielkie gratulacje.

 

Dla napastnika reprezentacji Polski okazja do gry na Stadionie Śląskim jest czymś wyjątkowym, bowiem 24-latek wywodzi się z tego regionu. – To na pewno szczególne uczucie, bo jestem stąd i wywodzę się z tych rejonów. Może nie akurat z Chorzowa, ale Katowice, Tychy, więc jestem blisko domu i na pewno odczuwałem te dodatkowe emocje. Ostatni mecz grałem tutaj jak miałem dziesięć lat, toteż było to dla mnie coś wyjątkowego – przyznał.

 

Sam zainteresowany pochwalił murawę przygotowaną na mecz z Koreą Południową, która jego zdaniem była najlepsza spośród dotychczasowych na jakich reprezentacja Polski miała okazję zagrać. - Jeśli chodzi o boisko to chyba w Chorzowie jest najlepsza płyta odkąd graliśmy w Polsce na wszystkich stadionach. Wielka chwała ludziom, który o nią dbają. Nie mnie to oceniać czy kadra Polski powinna grać tutaj częściej. Na pewno boisko jest fantastyczne i wydaje mi się, że od zawodników napływają same pochwały na ten temat. Tylko się cieszyć, że można grać w takich warunkach – zaznaczył.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze