Po porażce z PGE Skrą Bełchatów siatkarze ONICO wyjechali do Olsztyna, by walczyć o punkty bardzo ważne w kontekście walki o miejsce w szóstce po rundzie zasadniczej dające możliwość gry w play-offach. Pewni występu w tej fazie mogą być jedynie bełchatowianie i aktualni mistrzowie Polski z Kędzierzyna-Koźla.

Od skutecznego ataku rozpoczął Jan Nowakowski. W odpowiedzi olsztynianie uruchomili prawe skrzydło, a pewnym atakiem popisał się Jan Hadrava. Przy stanie 8:8 serię punktów zanotowali gospodarze głównie za sprawą Jakuba Kochanowskiego, który najpierw skutecznie zablokował, a potem skończył atak. Zmusiło to szkoleniowca ONICO do wykorzystania jednej z przerw. Niewiele to jednak zmieniło i jego podopieczni przegrali 21:25.

W drugim secie sytuacja nieco się odmieniła. To warszawianie przejęli kontrolę nad meczem i szybko zbudowali sobie bezpieczną przewagę, która w pewnym momencie wynosiła aż siedem punktów (15:8, 19:12). Ostatnie "oczko" dla stołecznej drużyny zdobył Bartosz Kwolek.

Po dziesięciominutowej przerwie do gry wrócili akademicy z Olsztyna. Przez całą partię konsekwentnie trzymali prowadzenie i choć ONICO broniło się jak mogło nie zdołało zatrzymać gospodarzy przed wywalczeniem przynajmniej jednego punktu.

Czwarty set rozpoczął się od bardzo wysokiego prowadzenia podopiecznych Roberto Santilliego (6:1). Siatkarze ze stolicy wiedzieli, że to ostatni moment, by wziąć się w garść i tak też postąpili. Z akcji na akcję grali coraz lepiej i w samej końcówce zniwelowali przewagę gospodarzy. To jednak nie wystarczyło. Efektownym asem serwisowym mecz zakończył Hadrava.

Zwycięstwo Indykpolu za trzy punkty spowodowało, że sytuacja w czołówce tabeli mocno się zacieśniła.

Indykpol AZS Olsztyn - ONICO Warszawa 3:1 (25:21, 21:25, 25:18, 25:21)

Indykpol AZS Olsztyn: Robbert Andringa, Jan Hadrava, Jakub Kochanowski, Tomas Rousseaux, Paweł Woicki, Miłosz Zniszczoł - Michał Żurek (libero) - Mateusz Kańczok, Łukasz Makowski, Daniel Pliński, Blake Scheerhoorn

ONICO Warszawa: Antoine Brizard, Nikola Gorgiev, Bartosz Kwolek, Jan Nowakowski, Wojciech Włodarczyk, Andrzej Wrona - Damian Wojtaszek (libero) - Guillaume Samica, Jan Firlej

MVP: Jakub Kochanowski