Challenge Cup: Perła Lublin rozpoczyna walkę o finał

Piłka ręczna
Challenge Cup: Perła Lublin rozpoczyna walkę o finał
fot. PAP

Piłkarki ręczne MKS Perły Lublin w pierwszym półfinałowym meczu Challenge Cup grać będą w niedzielę na wyjeździe z tureckim zespołem Ardesen GSK. Trudno wskazać faworyta, ale więcej sukcesów ma na koncie polska drużyna.

Na tym etapie rozgrywek europejskich nie ma już słabeuszy. Biorąc jednak pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia na kontynentalnych parkietach, to najbardziej utytułowana Polska drużyna ma o wiele bardziej okazały dorobek, bo od 1994 roku nieprzerwanie w nich występuje, a w 2001 roku zdobyła Puchar Federacji (EHF) i dwukrotnie docierała do ćwierćfinałów Ligi Mistrzyń.

 

Łącznie, do tej pory lublinianki rozegrały 172 mecze w oficjalnych europejskich rozgrywkach. Dla zespołu Ardesen GSK jest to dopiero piąty sezon w grach pucharowych. Raz wystąpiły w Pucharze Zdobywców Pucharów (w sezonie 2015/16), a poza tym zaliczały obecność tylko w najmniej prestiżowym Challenge Cup, w którym największym sukcesem jest tegoroczny awans do półfinału.

 

Spotkania z Perłą Lublin będą dopiero występami numer 27 i 28 w oficjalnych rozgrywkach Starego Kontynentu. Dla Turczynek nie będzie to pierwszy kontakt z polskim zespołem, bo przed trzema laty Ardesen GSK właśnie w Challenge Cup w trzeciej rundzie wyeliminował Energę AZS Koszalin, ale w ćwierćfinale musiał uznać wyższość Pogoni Baltica Szczecin, wygrywając u siebie 31:28 i przegrywając w rewanżu 26:31. Pogoń wtedy dotarła do finału, w którym dwukrotnie uległa Francuzkom z Union Mios Biangos-Begles.

 

W drodze do tegorocznego półfinału Turczynki w trzeciej rundzie wyeliminowały szwajcarski DHB Rotweiss Thun SPL 1 (36:17 i 23:23), w 1/8 finału - Alvarium/Love Tiles z Portugalii (41:27 i 34:22), a w ćwierćfinale sprawiły dużą niespodziankę, kiedy po porażce u siebie ze szwedzkim Kristianstad Handball Klubb 23:26 w rewanżu w Skandynawii wygrały 28:25 i awansowały dzięki większej liczbie bramek zdobytych na wyjeździe.

 

W Ardesen GSK grają m.in. Serbka Kristina Graovac i Czarnogórzanki Dijana Mugosa i Esma Muratovic, ale najskuteczniejszymi w obecnej edycji rozgrywek europejskich są Turczynki: Neslihan Akcanca zdobywczyni 42 bramek i Cigdem Demirbas - 31.

 

MKS Perła Lublin w trzeciej rundzie rozgromiła macedońskie ZRK Kumanowo 54:13 i 41:18, w 1/8 finału równie łatwo rozprawiła się z SIR 1Maio/ADA CJB z Portugalii (36:12 i 37:12), a w ćwierćfinale, dwa mecze grając w Hiszpanii, pierwszy przegrała z Rincon Fertilidad Malaga 18:19, by w drugim wygrać 27:20.

 

W polskiej drużynie najskuteczniejszymi są Dagmara Nocuń, która z dorobkiem 44 bramek jest wiceliderką listy strzelczyń (za Larisą Kalaus z chorwackiej HC Lokomotivy Zagrzeb - 47 trafień). Małgorzata Rola ma na koncie 41 goli, ale dla tej skrzydłowej z Lublina jest to już szesnasty sezon gier w europejskich pucharach, w których zdobyła dotąd 103 bramki.

 

Pierwszy półfinałowy mecz Challenge Cup piłkarek ręcznych Ardesen GSK - MKS Perła Lublin odbędzie się w niedzielę w M.Y.O. Kapali Erdogan University, a prowadzić go będą sędziny ukraińskie Tetjana Rakitina i Iryna Tkaczuk. Rewanż za tydzień w Lublinie.

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze