Porażki z Joanną Jędrzejczyk oraz Claudią Gadelhą są już za Kowalkiewicz, która buduje nową serię wygranych. Najpierw pewnie pokonała Jodie Esquibel, by ostatnio na gali UFC 223 zgarnąć niejednogłośną decyzję w starciu z Felice Herrig. Wynik jest jednak trochę mylący, gdyż Polka była zdecydowanie lepsza, a przyznanie dwóch rund Amerykance przez sędziego Chrisa Lee było przesadą.

 

Dwie wygrane z rzędu wielokrotnie dawały już zawodnikom walkę o pas mistrzowski, jednak wydaje się, że w "nowej" kategorii słomkowej, w której mistrzem nie jest Jędrzejczyk, znajduje się znacznie więcej pretendentek. Dwa kolejne zwycięstwa ma też na koncie Jessica Andrade, lecz odniosła je z Gadelhą oraz Tecią Torres, a więc zawodniczkami znacznie wyżej notowanymi niż rywalki Polki.

 

Z kim więc może zmierzyć się Kowalkiewicz? W rozmowie z zagranicznymi mediami przyznała, że jeśli miałaby wybrać, to chętnie po raz drugi wyszłaby do oktagonu z Gadelhą.

 

- Wiem, że jestem w stanie z nią wygrać - powiedziała.

Gadelha (15-3, 2 KO, 7 SUB) na gali UFC 225, która odbędzie się 9 czerwca w Chicago, zmierzy się z byłą mistrzynią Carlą Esparzą (13-4, 3 KO, 4 SUB).

Najlepsze momenty gali UFC 223 w załączonym materiale wideo.