Maciej Turski: Ponownie witamy Cię w Polsce, ale miejmy nadzieję, że tym razem już obyło się bez kontuzji...

Dricus Du Plessis: Nigdy nie obędzie się bez drobnych kontuzji czy mikrourazów, ale nic poważniejszego mi nie dolegało. Jestem naprawdę w doskonałej dyspozycji i usatysfakcjonowany efektami okresu przygotowawczego.

Czy to był najmocniejszy okres przygotowawczy w Twojej karierze?

Z czystym sumieniem mogę potwierdzić. Z walki na walkę staram się być coraz mocniejszy, coraz lepszy i dawać z siebie jeszcze więcej. Cały czas jestem jeszcze młodym zawodnikiem, nie posiadam wielkiego doświadczenia i muszą te aspekty nadgonić właśnie na sali treningowej. Jestem pewny, że zaprezentuję się z doskonałej strony.

Mówisz, że to był najlepszy okres przygotowawczy, a czy Roberto Soldicia uważasz za najlepszego rywala w swojej karierze?

Absolutnie... Moje treningi nie są nigdy uzależnione od mojego przeciwnika. Nawet jeśli miałbym się zmierzyć z debiutantem, to chciałbym zrobić jak największy postęp. Muszę myśleć po prostu o sobie i skupiać uwagę na swojej dyspozycji. Chcę być z siebie zadowolony, bo chcę zostać najlepszym zawodnikiem w historii.

Niezbyt często zdarza się sytuacja, kiedy w walce o pas polskiej organizacji bije się dwóch obcokrajowców, a dodatkowo Wasze starcie zamknie kartę walk. Zdajesz sobie sprawę, że kibice oczekują od Was naprawdę wiele?

Największe ryzyko podjęła organizacja KSW. Jestem zaszczycony, że mogę wziąć udział w takim historycznym zestawieniu i dziękuję organizacji KSW za to, że mogę być jego częścią. To spora odpowiedzialność, ale obiecuję, że na pewno nie zawiedziemy. Nie przyjechaliśmy do Polski na wygłupy, nie przyjechaliśmy sobie tańczyć. Jeśli on nie spełni wymagań tej walki, to po prostu będzie trwała krótko. Udowodnimy, że było warto na nas postawić i w kolejnych walkach też będziemy walczyć w głównych pojedynkach.

W przeszłości już mogło dojść do Waszej konfrontacji, ale podobno nie przyjąłeś oferty na pojedynek...

Faktycznie doszło do takiej sytuacji i nie przyjąłem tej propozycji. Co byś wybrał - walkę z Roberto czy walkę o pas kategorii średniej? Wybór chyba jest oczywisty. Wybrałem walkę z Yannickiem Bahatim, aby zostać mistrzem dwóch kategorii wagowych. Nie był gotowy na walkę ze mną w tamtym momencie, a ja chciałem iść po prostu do przodu. Trzeba być rozsądnym w tym biznesie i dla niego byłby to faktycznie dobry krok. Na tamten moment dla mnie nie byłaby to mądra decyzja.

W załączonym materiale wideo rozmowa z Dricusem Du Plessisem.

Transmisja gali KSW 43 w sobotę od godziny 19:00 w Polsacie Sport Fight i od godziny 20:00 w Polsacie Sport.