Obie drużyny spotykały się już w tym sezonie trzy razy. Najpierw w meczu oficjalnie otwierającym nowy sezon, czyli starciu o Superpuchar Polski, lepszy okazał się Anwil (92:89), chociaż udało się to dopiero po dogrywce. W styczniu, w spotkaniu Energa Basket Ligi, zielonogórzanie dzięki świetnej drugiej kwarcie wygrali 94:83. Natomiast w lutym, w półfinale Pucharu Polski w Warszawie, ponownie zwyciężyła ekipa Stelmetu Enei - 88:77. Teraz pora na czwarty mecz między tymi zespołami, chociaż trzeba też podkreślić, że być może nie ostatni. Istnieje prawdopodobieństwo, że zagrają ze sobą również w fazie play-off!

 

Zarówno Anwil, jak i Stelmet Enea mają swoje problemy w końcówce sezonu zasadniczego. Włocławianie przegrali np. z Kingiem i Treflem, ale zarazem nie grają w pełnym składzie. Od dłuższego czasu kontuzjowany jest przecież Szymon Szewczyk, a w dodatku brakuje Kamila Łączyńskiego i Jaylina Airingtona. Zespół z Zielonej Góry z kolei z pewnością będzie chciał popracować nad defensywą. W meczu z Kingiem stracił 100 punktów, z Miastem Szkła 95, a z PGE Turowem 104.

 

Gwiazdami całej Energa Basket Ligi są Ivan Almeida i Quinton Hosley. Reprezentant Republiki Zielonego Przylądka to zawodnik, którego akcje regularnie podziwiamy w zestawieniu TOP 10. Od niego zaczyna się atak drużyny trenera Igora Milicicia, lubi grać z piłką w rękach i nie boi się trudnych sytuacji rzutowych. Hosley to koszykarz z ugruntowaną renomą w Polsce - świetny obrońca, zawsze groźny również w ofensywie. Dodatkowym “smaczkiem” jest to, że przecież dwa razy zdobywał mistrzostwo z ekipą z Zielonej Góry.

 

W Stelmecie Enei najważniejszym zawodnikiem bezsprzecznie jest Vladimir Dragicević. Środkowy jest obecnie najlepszym graczem całych rozgrywek pod względem wskaźnika eval. Rozgrywa świetny sezon - zdobywa średnio 17,5 punktu i 7,3 zbiórki na mecz, a dla wielu rywali jest po prostu nie do zatrzymania. Dodatkowo świetnie uzupełnia go w walce pod koszami Boris Savović.

 

Wielkich nazwisk w zespole z Zielonej Góry nie brakuje. Edo Murić to przecież aktualny mistrz Europy z reprezentacją Słowenii, a Martynas Gecevicius w przeszłości dwukrotnie wygrywał Euroligę z Olympiacosem Pireus. To pokazuje ogromny potencjał mistrzów Polski w walce o kolejne triumfy.

 

Dodatkową ciekawostką w tym meczu - szczególnie dla kibiców Anwilu - jest osoba Andreja Urlepa. Słoweniec pracował przez wiele lat z ekipą z Włocławka, a fani doskonale go pamiętają - zdobył jedyne mistrzostwo Polski w historii klubu. Co więcej, po złote medale w 2003 roku jako zawodnik sięgał wtedy również… Igor Milicić, czyli obecny trener “Rottweilerów”.

 

Transmisja meczu Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra w Polsacie Sport. Początek o godzinie 20:00.