W sobotnim spotkaniu naprzeciw siebie staną trzecia oraz czwarta drużyna w tabeli, które legitymują się w dodatku identyczną zdobyczą punktową. Zarówno Chrobry jak i "GieKSa" mają na koncie po 43 "oczka", czyli tyle samo co druga w stawce Stal Mielec i tylko o pięć mniej niż lider z Legnicy.

Mecz będzie niezwykle istotny w kontekście ewentualnego awansu do najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej. Do końca sezonu pozostało zaledwie osiem kolejek, a w górnej połowie cały czas panuje niesamowity ścisk! Wystarczy powiedzieć, że pierwszą oraz ósmą drużynę dzieli zaledwie dziesięć punktów.

Ciężko jednoznacznie wskazać faworyta sobotniego hitu, ponieważ zarówno podopieczni Grzegorza Nicińskiego jak i Jacka Paszulewicza prezentują ostatnio świetną formę. Obie drużny na pięć ostatnich meczów czterokrotnie inkasowały komplet punktów i tylko katowiczanom w przedostatniej kolejce raz powinęła się noga, gdy podejmowali u siebie Stal Mielec (0:2). Za głogowianami będzie przemawiał atut własnego boiska oraz publiczności.

Transmisja meczu Chrobry Głogów - GKS Katowice od godziny 17.30 w Polsacie Sport. Komentują Tomasz Włodarczyk i Andrzej Iwan.