Powrót Makuszewskiego do składu Lecha Poznań zapowiedział Nenad Bjelica w rozmowie w oficjalną stroną internetową "Kolejorza". - On każdego dnia wygląda lepiej, jest szybszy. Na każdym treningu ma większą pewność siebie. Wszyscy w drużynie musimy czuć, że on może pomóc drużynie. Nie ma sensu dawać mu minut, gdy tego nie czujemy. Maciej każdego dnia jest coraz bliżej powrotu. On jest już o krok od powrotu do zespołu. Być może zagra w weekend z rezerwami, a potem wróci do nas - mówi szkoleniowiec Lecha.

Na pytanie, kiedy Makuszewski będzie mógł zagrać w Ekstraklasie Bjelica wskazuje spotkanie z Wisłą Płock, które odbędzie się 5 maja 2018 roku. - Taki jest mój plan. Jeśli wystąpi w sobotę w meczu rezerw i będzie czuł się dobrze, to będzie w kadrze na spotkanie w Płocku - zaznacza chorwacki trener.

Skrzydłowy "Kolejorza" doznał kontuzji w grudniowym, ligowym spotkaniu z Cracovią. Reprezentant Polski zerwał więzadło krzyżowe w kolanie, a prognozy lekarzy nie były optymistyczne. Makuszewski miał mieć sezon ligowy z głowy, a jego ewentualna gra na mistrzostwach świata w Rosji stanęła pod ogromnym znakiem zapytania. Jeśli pomocnik wróci do gry jeszcze w maju, to Adam Nawałka być może ponownie zwróci głowę w jego kierunku...

Bjelica tak opisuje brak Makuszewskiego w kadrze Lecha. - W pierwszej połowie sezonu pokazał, że był jednym z naszych najważniejszych piłkarzy. Cały czas nam go brakuje. Latem walczyłem o to, żeby z nami został. Pokazał, że jest bardzo ważnym piłkarzem, został reprezentantem kraju - mówi Chorwat.