Na ostatnią kolejkę przed końcem sezonu Bundesligi Wolfsburg traci trzy punkty do miejsca dającego pewne utrzymanie w lidze. Porażka z wicemistrzem Niemiec była trzecią z rzędu i 19 w sezonie. W przypadku klęski w ostatniej serii gier i potencjalnego zwycięstwa drużyny Hamburga SV drużyna Wolfsburga nie znajdzie się nawet na miejscu dającego udział w barażach.

 

Taki rozwój wydarzeń nie spodobał się fanom drużyny, którzy mimo niepowodzeń ich ulubieńców jeździli na każde wyjazdowe spotkanie, aby wspierać klub w walce o utrzymanie. Ostatnie spotkanie przelało jednak czarę goryczy. Przez ostatnie minuty spotkania piłkarze ”Wilków” z trybuny swoich sympatyków zamiast dopingu słyszeli tylko obelgi w ich kierunku. To jednak nie był koniec. Pod Volkswagen-Areną w Wolfsburgu na powrót piłkarzy czekali rozwścieczeni ultrasi, którzy chcieli porozmawiać z zawodnikami.

 

Do tego jednak nie doszło. Autokar zmienił kurs i ostatecznie nie dostarczył Błaszczykowskiego i jego kolegów pod ich obiekt. Piłkarze do swoich domów wrócili taksówkami spod klubowej akademii piłkarskiej.