Przed spotkaniem w korzystniejszej sytuacji były czternaste w tabeli "Słonie", którym do utrzymania wystarczał remis. Miały 36 punktów, a gliwiczanie 34.

 

Do straty pierwszego gola zespół z okolic Tarnowa skupiał się wyłącznie na defensywie. Być może wpływ na to miał fakt, że w trakcie pierwszego ataku Bruk-Betu groźnie urazu doznał Bartosz Śpiączka i w karetce opuścił plac gry.

 

Piast pierwszego gola zdobył w 23. minucie. Sasa Zivec wrzucił piłkę, z rzutu wolnego w pole karne rywala, a tam odbił ją głową Mateusz Kupczak. Trafiła ona pod nogi Mateusza Maka, który stał sam w obrębie „16” i spokojnie skierował ją do siatki. Jeszcze przed przerwą gliwiczanie zdobyli drugiego gola. Tym razem pięknym strzałem lewa nogą, z ok. 20 m, popisał się Martin Bukata.

 

Prowadząc Piast nie atakował już z takim animuszem, a po przerwie wyraźnie oddał inicjatywę zespołowi z Niecieczy. "Słonie" były bardzo blisko zdobycia gola w 65. min. Po "główce" Kupczaka piłkę z linii bramkowej wybił Michal Papadopulos, zaś po strzale Bartosza Szeligi odbił ją golkiper Piasta.

 

Losy spotkania praktycznie przesądził w 78. min. Sasa Zivec, który strzałem z ok. 25 m pokonał Dariusza Trelę. Końcowy wynik ustalił rezerwowy Gerard Badia, strzałem z ok. 20 m.

 

Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:0 (2:0)

Bramki: Mak 23, Bukata 35, Zivec 78, Badia 90

 

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Aleksandar Sedlar, Marcin Pietrowski - Mateusz Mak (70. Denis Gojko), Tomasz Jodłowiec, Martin Bukata, Patryk Dziczek, Sasa Zivec (87. Gerard Badia) - Michal Papadopulos (75. Karol Angielski)

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Dariusz Trela - Bartosz Szeliga, Mateusz Kupczak, Artem Putiwcew, Vitalijs Maksimenko - Bartosz Śpiączka (6. Roman Gergel), Florin Purece (56. Samuel Stefanik), Rafał Grzelak, Vlastimir Jovanovic, Szymon Pawłowski (81. Łukasz Piątek) - Vladislavs Gutkovskis

 

Żółte kartki: Sedlar, Czerwiński, Dziczek

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock) Widzów: 6249