Zini był dobrze zapowiadającym się piłkarzem, ale wielkiej kariery nie zrobił. W młodości grał w Piacenzie, potem plątał się po niższych ligach we Włoszech. Występował również w bardziej egotycznych miejsach, m.in. na Malcie, Filipinach czy też w Mongolii. Ostatnio był zawodnikiem Tuttocuoio, który występuje w Serie D.

 

Według Policji piłkarz miał pojechać pod dom swojej byłej dziewczyny Elisy Amato, by namówić ją do powrotu. Zaczęła się kłótnia, po której Zini zastrzelił kobietę, a następnie siebie. Informacja ta zaszokowała włoski futbol. Chłopak, który w niedzielę 27 maja skończyłby 25 lat, angażował się w wiele akcji społecznych i charytatywnych.