W sobotę w Arłamowie piłkarze 32-osobowej, szerokiej kadry Polski mieli rozegrać między sobą wewnętrzny mecz, który miał rozwiać ostatnie wątpliwości selekcjonera Nawałki, co do ostatecznych powołań na najważniejszą piłkarską imprezę tego roku. Ostatecznie sparing został przeniesiony na niedzielę, na godzinę 12.00.

Rozjemcą spotkania był sędzia międzynarodowy Szymon Marciniak, a do jego dyspozycji oddano nawet technologię VAR, by piłkarze mogli poczuć się jak na prawdziwym boisku.

Nawałka intensywnie myśli teraz nad ostatecznym kształtem drużyny, ponieważ już w poniedziałek musi podać 23-osobowy skład, w jakim Biało-Czerwoni pojadą na tegoroczne mistrzostwa świata.