To właśnie trafienie Rebica ustawiło przebieg meczu, który zakończył się wysokim zwycięstwem Chorwacji 3:0. Między innymi dzięki temu 24-latek znalazł się na celowniku czołowych europejskich klubów. Mówi się choćby o Tottenhamie, gdzie jego rodakom z reguły grało się dobrze, więc niewykluczone, że po mundialu zmieni pracodawcę.

 

Rebic przyznał po meczu, że miał w planach wymianę koszulek z Lionelem Messim. - Chciałem ją dla kolegi, który jest jego wielkim fanem - przyznał.

 

W trakcie meczu zmienił zdanie. Co to spowodowało?

 

- Argentyńczycy zrobili na mnie złe wrażenie, że postanowiłem nie pytać o tę koszulkę. Szczerze to spodziewałem się więcej. Przynajmniej kilku piłkarzy gra w Premier League, którzy są przyzwyczajeni do wysokiego tempa i pojedynków. Widzieliście Nicolasa Otamendiego, w czwartej minucie Mandzukic go minął, a on turlał się po murawie. Jestem rozczarowany ich zachowaniem i brakiem fair play, nie wspominając nawet o prowokacjach. Sportowiec powinien wiedzieć, jak radzić sobie z porażką - dodał.