Zmorą premierowej edycji Ligi Narodów są sędziowie z egzotycznych siatkarsko krajów. Kolejne "popisy" takich arbitrów obserwujemy podczas turnieju w Melbourne.

 

W jednej z kluczowych akcji w końcówce drugiego seta Polaków z Brazylijczykami dostrzegli dotknięcie piłki przez polski blok po ataku Evandro M. Guerra... Powtórka pokazała, że piłka przemknęła daleko od rąk Polaków...

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.