Jolanta Zasępa: Jak kolumbijska prasa opisuje spotkanie Polska - Kolumbia?

 

Daniel Angulo Rugeles: Mecz z Polską to starcie na śmierć i życie, w którym Kolumbia nie może pozwolić sobie na kolejne potknięcie. Musi wyjść na boisko i wygrać, choć będzie to bardzo trudne. Polska to nie tylko Robert Lewandowski, wasza drużyna ma w swoim składzie wyróżniających się piłkarzy, którzy razem tworzą mocny kolektyw. Są groźni nawet pomimo przegranego meczu z Senegalem, który określany jest jako jeden z najgorszych w kadencji Adama Nawałki. To będzie mecz określany jako “teraz albo nigdy”, rozgrywany na śmierć i życie, w którym Kolumbia musi wygrać by liczyć się w dalszych rozgrywkach.

 

Lewandowski i Rodriguez znają się bardzo dobrze z gry w Bayernie Monachium. Jaki będzie to miało wpływ na przygotowanie obu drużyn do meczu?

 

To, że obaj grają w jednym klubie na pewno jest korzystne dla sztabu i piłkarzy Kolumbii. Codzienne treningi, przebywanie ze sobą, znajomość poruszania się na boisku, to wszystko będzie liczyć się w kontekście tego, gdzie szukać słabych punktów Lewandowskiego i gdzie polski napastnik może czuć się mniej komfortowo. Oczywiście James Rodriguez opowiedział o Lewandowskim kolegom z formacji defensywnej, więc Davinson Sanchez, Yerry Mina, Cristian Zapata czy Oscar Murillo są dobrze przygotowani, podobnie jak reszta drużyny. Z drugiej strony Lewandowski także wie sporo o Jamesie Rodriguezie i jego słabych stronach. To dwaj najlepsi zawodnicy ze swoich drużyn i zobaczymy jak zneutralizują się w niedzielnym meczu.

 

Pomijając Jamesa Rodrigueza, na kogo w reprezentacji Kolumbii powinno się zwrócić uwagę?

 

Drużyna Kolumbii ma ściśle określoną strukturę i kilka ważnych ogniw, które tworzą siłę zespołu. Ważną postacią jest bramkarz David Ospina oraz doświadczony obrońca Cristian Zapata, jednak nie wiadomo czy zagra on w meczu przeciwko Polsce. Z powodu czerwonej kartki nie skorzystamy z gry Carlosa Sancheza, co jest dużą stratą. Do tego James Rodriguez i Radamel Falcao Garcia. Co do Jamesa, to dopiero w niedzielę dowiemy się czy będzie w stanie zagrać. Na ten moment Falcao wydaje się być osamotniony w ataku. Jest jeszcze jeden zawodnik, na którego warto zwrócić uwagę - Juan Fernando Quintero. Pokazał się z dobrej strony nie tylko w meczu z Japonią, ale też w spotkaniach towarzyskich. Jego świetna forma napawa optymizmem i pozwala wierzyć, że Kolumbia pokaże się z jak najlepszej strony w najbliższym meczu.


Na co liczą Kolumbijczycy? Czy są optymistami?

 

Zespół Kolumbii grał ostatnio bardzo nierówno, nieregularnie, miał dobre i złe mecze, brakowało mu konsekwencji. Z drugiej strony ma również ogromny potencjał i takie indywidualności, które - jeśli będą dobrze ustawione i będą mieć swój dzień, mogą zagrać na najwyższym poziomie. To, co jest dla nas najważniejsze, to zdrowy James Rodriguez. Jeśli James będzie w formie, Kolumbia odzyska swój najważniejszy element w całej układance, co może zmienić oblicze meczu.