Rozgrywający siatkarskiej reprezentacji Brazylii podkreśla ważność piłki nożnej w swoim kraju stawianej na piedestale, wyróżnia siłę swojej reprezentacji przed meczem i zdecydowanie stawia na Canarinhos.

 

- Wszyscy wiedzą, że dla Brazylijczyków, piłka nożna jest religią, dlatego pragniemy odzyskać ten tytuł. Czekamy na puchar od 2002 roku. Wierzymy w ten zespół.  Jest w nim równowaga. Sprawdza się system gry w defensywie z przodu, a w ataku wiadomo -  grają jedni z najlepszych na świecie. Wierzę, że wygramy mundial. Podczas meczu z Belgią będziemy cierpieć, łatwo nie będzie, ale stawiam na swoich - zapowiadał.