Adam Sławiński: Jak ten mecz finałowy może wyglądać?

 

Sandro Kulenović: To będzie najważniejszy mecz w karierze każdego z Chorwatów. Jestem pewny, że dadzą z siebie wszystko, żeby wygrać ten mecz. To niesamowita sprawa, że mały 4,5-milionowy kraj może zostać mistrzem świata.

 

Co może okazać się kluczem do zwycięstwa nad Francją?

 

Na pewno to co potrafimy najlepiej, czyli zespołowość. Ta generacja gra ze sobą już dziesięć lat. Brakowało im jedynie selekcjonera, który zrobi z nich drużynę. Teraz mamy takiego trenera i to jest nasz największy atut.

 

Serce z pewnością mówi, że Chorwacja, a rozum?

 

Nie wiem… Chorwacja na tym mundialu pokazała, że może zrobić wszystko. Trzykrotnie graliśmy w dogrywkach, mam nadzieję, że teraz już w 90 minutach rozstrzygniemy losy spotkania. Czuję olbrzymie nerwy i nie mogę doczekać się tego meczu.

 

Trzy dogrywki, czyli w zasadzie jeden rozegrany mecz więcej, to może mieć wpływ na finał?

 

Z pewnością tak, ale jak powiedziałem, dla Chorwatów to najważniejszy mecz w życiu. Wszystko leży w sferze mentalnej. Dadzą z siebie 100%.

 

Cała rozmowa do obejrzenia w załączonym materiale wideo.