Wimbledon: Finał kobiet powtórką z 2016 roku. Świątek powtórzy sukces Radwańskiej?

Tenis
Wimbledon: Finał kobiet powtórką z 2016 roku. Świątek powtórzy sukces Radwańskiej?
fot. PAP

W finale Wimbledonu zmierzą się Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber i Amerykanka Serena Williams. Te tenisistki spotkały się w decydującym meczu w Londynie dwa lata temu, a po tytuł sięgnęła druga z nich. W sobotę o triumf wśród juniorek zagra Iga Świątek.

Zarówno Kerber, jak i Williams w tym roku zanotowały powrót, choć innego rodzaju. Niemka po bardzo udanym dla niej 2016 roku (wygrała wówczas Australian Open i US Open, dotarła do finału Wimbledonu i wywalczyła srebrny medal olimpijski w Rio de Janeiro) w kolejnym miała duży kryzys. Sezon 2017 zaczęła jako pierwsza rakieta świata, a zakończyła poza czołową "20". W bieżącym roku zaczęła odzyskiwać formę - w styczniu wygrała turniej WTA w Sydney i dotarła do półfinału wielkoszlemowych zmagań w Melbourne.

 

Williams w styczniu ubiegłego roku zwyciężyła w Australian Open, będąc już w ciąży. Córkę urodziła 1 września, a starty wznowiła w marcu. Turnieje w Indian Wells i Miami (zatrzymała się w nich - odpowiednio - na trzeciej i pierwszej rundzie) utwierdziły ją w przekonaniu, że potrzebuje więcej czasu i zrobiła sobie jeszcze kilkutygodniową przerwę. Następnie była liderka światowego rankingu wzięła udział w wielkoszlemowym French Open, gdzie dotarła do 1/8 finału. Do meczu z Rosjanką Marią Szarapową nie przystąpiła - jako powód podała uraz mięśnia klatki piersiowej.

 

30-letnia Kerber jest rozstawiona w Londynie z "11", a starsza o siedem lat rywalka - decyzją organizatorów - z "25". Amerykanka plasuje się obecnie dopiero na 181. miejscu listy WTA i jest najniżej notowaną tenisistką, która wystąpi w finale Wimbledonu. Dzięki udanemu startowi w tej imprezie w poniedziałek wróci do czołowej trzydziestki światowego rankingu.

 

Jest ona pierwszą od 38 lat matką, która zagra w finale tego turnieju. W 1980 roku Australijka Evonne Goolagong nie tylko wystąpiła w decydującym meczu, ale i go wygrała.

 

Statystyki przemawiają na korzyść zawodniczki z USA, która wygrała sześć z ośmiu dotychczasowych konfrontacji z Kerber. Ostatnią z nich był wspomniany finał Wimbledonu sprzed dwóch lat. Williams wygrała w singlu ten turniej siedem razy (2002-03, 2009-10, 2012, 2015-16). Łącznie w dorobku ma 23 tytuły wielkoszlemowe, dzięki czemu jest rekordzistką w liczonej od 1968 roku Open Erze. W klasyfikacji wszech czasów wyprzedza ją tylko Australijka Margaret Court, która ma w dorobku 24 takie triumfy.

 

W finale Wielkiego Szlema Amerykanka wystąpi 30. raz, w Londynie zaś po raz 10. Trenująca w Puszczykowie Niemka w decydującym spotkaniu zawodów tej rangi zagra po raz czwarty. Niektórzy eksperci zastanawiają się jednak, czy Williams wytrzyma trudy turnieju i czy zdoła przeciwstawić się zawodniczce ze światowego topu, bo do półfinału nie rywalizowała z nikim z czołowej "40".

 

W sobotę o pierwszy wielkoszlemowy tytuł w singlu powalczy 17-letnia Świątek. 347. w rankingu WTA zawodniczkę czeka pojedynek z 417. w tym zestawieniu Szwajcarką Leonie Kung. Warszawianka jest siódmą reprezentantką Polski w singlowym finale Wielkiego Szlema w kategorii juniorskiej. Będzie to zarazem 10. decydujący pojedynek zawodów tej rangi w grze pojedynczej z udziałem biało-czerwonych w tej kategorii wiekowej.

 

Dotychczas zwycięstwa zanotowały: Aleksandra Olsza (Wimbledon 1995), Magdalena Grzybowska (Australian Open 1996), Agnieszka Radwańska (Wimbledon 2005 i French Open 2006) oraz Urszula Radwańska (Wimbledon 2007).

 

W sobotę w Londynie odbędą się także rozstrzygające mecze w deblu kobiet i mężczyzn. Rozstawione z "trójką" Czeszki Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova zmierzą się z amerykańsko-czeskim duetem Nicole Melichar-Kveta Peschke (12.), a występujący z "siódemką" reprezentanci USA Mike Bryan i Jack Sock walczyć będą z Ravenem Klaasenem z RPA i Nowozelandczykiem Michaelem Venusem (13.).

 

Transmisja finału Wimbledonu, w którym Angelique Kerber zmierzy się z Sereną Williams od godziny 15:00 w Polsacie Sport.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze