W klasyfikacji medalowej Polska zajęła 38. miejsce, a w punktowej – 18. Najlepsza w tym pierwszym zestawieniu okazała się Kenia.

Sułek zdobyła pierwszy medal w siedmioboju dla Polski w historii MŚJ. Dotychczas najwyższą lokatę wywalczyła Magdalena Szczepańska, która dziewięć lat temu była dziewiąta.

W Tampere Sułek, która trenuje w Bydgoszczy u Wiesława Czapiewskiego w jednej grupie z m.in. mistrzem świata z Daegu (2011) w skoku o tyczce Pawłem Wojciechowskim, poprawiła wynikiem 5939 pkt rekord Polski w swojej kategorii wiekowej.

Medal w dużej mierze dał jej bieg na 800 m. Polka przed ostatnią konkurencją była szósta i według obliczeń statystyków musiała przebiec ten dystans ponad 10 sekund szybciej od bezpośrednich rywalek. To się jej udało. Miała czas 2.12,38.

Po drodze do medalu osiągnęła następujące wyniki: 100 m ppł – 13,80, wzwyż - 1,62, pchnięcie kulą - 13,21, 200 m – 24,02, w dal – 6,06, rzut oszczepem – 39,35.

Niespodziankę sprawiła Kotwiła. Sprinterka RLTL ZTE Radom już w półfinale zaimponowała, kiedy czasem 23,21 nie tylko poprawiła rekord życiowy, ale także wypełniła minimum PZLA na seniorskie sierpniowe mistrzostwa Europy w Berlinie.

W finale uzyskała dokładnie taki sam wynik, co dało jej trzecią lokatę. Ostatni raz na podium tej konkurencji Polka stanęła w 2006 roku w Pekinie - Ewelina Ptak (wówczas Klocek).