Świątek jest świeżo upieczoną zwycieżczynią juniorskiego Wimbledonu. Na turnieju ITF w Pradze Polka występuje dzięki dzikiej karcie przyznanej przez organizatorów. Już w 1. rundzie mierzyła się z 254. na świecie Eikeri, która przełamała raszyniankę już w pierwszym gemie. Później było już jednak dużo lepiej i w pierwszym secie kibice zobaczyli niezwykle zacięty bój, z którego górą wyszła Polka wygrywając 7:5. Druga partia trwała 39 minut, czyli tylko minutę krócej niż pierwsza, ale nie przyniosła już aż tylu emocji. Nasza zawodniczka wygrała 6:2 i zameldowała się w 2. rundzie.

Tam na Polkę czekać będzie starcie z kolejną przeciwniczką sytuowaną wyżej w rankingu - albo Aną Sofią Sanchez (265. WTA) albo Jasmine Paolini (182. WTA). Natomiast w ewentualnym ćwierćfinale Świątek może już trafić na rozstawioną w stolicy Czech z "jedynką" Moną Barthel (114. WTA). Dla raszynianki jest to więc znakomity sprawdzian jej umiejętności w gronie seniorek. Turniej w Pradze rozgrywany jest na czerwonej mączce.

I runda gry pojedynczej:

 

Iga Świątek (Polska, WC) - Ulrikke Eikeri (Norwegia) 7:5, 6:2