Najpierw Cwetan Sokołow, potem Georgi Bratojew, a teraz jeszcze Jordanow. Kadra Bułgarii nie może mówić o szczęściu przed rozpoczynającymi się za niespełna miesiąc mistrzostwami świata. Informacja ta jest bardzo smutna dla kibiców tym bardziej dlatego, że turniej będzie rozgrywany również w ich kraju.

35-letni atakujący nabawił się kontuzji mięśniowej uda. Nie jest pewne, że to poważny uraz, lecz prawdopodobnie będzie wymagał przynajmniej 25 dni przerwy. To oznacza, że siatkarz nie będzie gotowy do gry do 9 września, czyli do dnia rozpoczęcia czempionatu.

Trener Plamen Konstantinow jest zrozpaczony zaistniałą sytuacją. Poinformował, że zawodnik rozpoczął już program rehabilitacyjny, lecz nie będzie do jego dyspozycji.