Kołtoń: Rzepka już kiedyś wystawił Smudę. A teraz Nawałkę

Piłka nożna

- Trener odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne w reprezentacji Polski mówi, że niczego by nie zmienił. To jest coś nieprawdopodobnego, coś niesłychanego - grzmi wzburzony wywiadem, którego udzielił Remigiusz Rzepka, Roman Kołtoń w kolejnym odcinku cyklu "Prawda Futbolu".

- To się rzucało w oczy, mówił o tym Łukasz Piszczek. Widzieliśmy, co działo się w meczach z Senegalem, z Kolumbią, nawet z Japonią - mówi o słabym przygotowaniu fizycznym reprezentacji Polski Kołtoń, odnosząc się do wywiadu, którego Rzepka udzielił "Przeglądowi Sportowemu".

- Remigiusz Rzepka był w sztabie Franciszka Smudy na EURO 2012. Wtedy też przeczytałem wielki wywiad z trenerem na łamach "Piłki Nożnej" i złapałem się za głowę. Byliśmy pod formą, przytłumieni, pozbawieni szybkości i świeżości. Rzepka wtedy oskarżył Smudę. Mówił o mentalności, motywacji, dotarciu do piłkarzy. To jest niesamowite, że człowiek ze sztabu, który dostał szansę od Smudy, mówił takie rzeczy. Teraz też pozwolił sobie na wycieczkę personalną do Nawałki - przypomina Kołtoń.

Rzepka odniósł się do słów Piszczka, który mówił, że nie miał dynamiki na odpowiednim poziomie i nie był w stanie dać z siebie więcej. Trener stwierdził, że jest zaskoczony tą opinią. - Panie Rzepka, a my jesteśmy zaskoczeni mundialem i tym, że nie ma Pan po nim żadnej refleksji. Jeżeli ten raport ma tak wyglądać, że wszystko było w porządku, to on nie ma sensu. Lepiej przeczytać wnioski z "Prawdy Futbolu" - grzmi Kołtoń.

Roman Kołtoń, TK, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze