5 sierpnia w Haapajarvi rozegrano finał indywidualnych mistrzostw Finlandii na żużlu. Haapajarvi kojarzy się z legendarną postacią biegów narciarskich – Miką Myllylą. Mistrz olimpijski z Nagano oraz mistrz świata z Trondheim i Ramsau urodził się w tej uroczej, sennej miejscowości liczącej 8000 mieszkańców. Mika Myllyla oddycha już inną rzeczywistością, gdyż zmarł 5 lipca 2011 roku, ale wciąż jest pamiętany w swoim rodzinnym grodzie. Żużlowcy ocierają się o śmierć i kalectwo w każdym wyścigu, więc znają wartość życia, dlatego trzynastu zawodnikom, którzy przystąpili do finału w Haapajarvi było smutno, że Mika już nie będzie oglądał wyścigów na torze…

 

Parszywa „trzynastka”

 

Z Haapajarvi do Helsinek nie jest blisko, raptem 456 kilometrów. Do łotewskiego Daugavpils jest całkiem sporo wiorst. Zakładając, że żużlowiec wybiera drogę „na kołach” czeka go marszruta w granicach 1100 km… Sporo, ale Timo Lahti przywykł do podróżowania niczym Marco Polo.

 

Po raz pierwszy od kilku dekad finał zgromadził na starcie niepełną stawkę: do Haapajarvi dotarło 13 żużlowców. Wielka szkoda, że kontuzje solidnie przetrzebiły grono chętnych, którzy mogliby powalczyć o koronę mistrza Finlandii. Walkę o prymat najlepszego zawodnika w Finlandii zainaugurowano w 1955 roku. Na liście triumfatorów widnieją znakomitości: Kai Niemi, Ari Koponen, Illkka Teromaa, Matti Olin, Antti Pajari, Juha Moksunen, Vesa Ylinen, Kai Laukkanen, Kauko Nieminen…

 

Gdyby Robert Aldrich, reżyser znakomitego filmu z 1967 roku – „Parszywa dwunastka” mógł zasiąść na wałach trawiastych żużlowego stadionu w Haapajarvi, pewnikiem szczęśliwy… Niestety, Aldrich zmarł rok po finale światowym w Los Angeles, więc zakończył przygodę na erze Bruce’a Penhalla…

 

Faworytami w rywalizacji o tytuł mistrza Finlandii byli Timo Lahti oraz Tero Aarnio. Los skojarzył obu żużlowców już w drugim wyścigu. Timo perfekcyjnie puścił dźwignię sprzęgła i wygrał z Aarnio. W kolejnych seriach wyścigach Timo i Tero podążali bez straty punktu, więc nie mieli problemów, aby awansować do ścisłego finału.

 

Prawdziwa bitwa rozgorzała w półfinale. Lokalni specjaliści od toru w Haapajarvi: Niilo i Antti Vuolas zmierzyli się z Teemu Lahtim oraz Timi Salonenem. Teemu tak zaciekle walczył o awans do finału, że upadł na wirażu i z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu został odwieziony do szpitala. W powtórce wyścigi bracia Vuolas nie dali szans Salonenowi i zameldowali się w finale.

 

W pasjonującym finale Timo Lahti jechał jak natchniony i poprawił rekord toru o 0,9 sekundy. Drugi na metę wpadł Tero Aarnio, który tak kapitalnie ścigał się w tegorocznym Speedway of Nations. Brązowy medal wywalczył Antti Vuolas. To pierwszy medal Vuolasa w karierze. Radości było co niemiara. Świętował rozmawiając z okolicznymi drzewami…

 

Święto żużla w Varkaus

 

Sześć dni po finale indywidualnych mistrzostw Finlandii, w fińskim Varkaus rozegrano Puchar Europy do lat 19. Pięciokrotny indywidualny mistrz Finlandii – Timo Lahti – pożyczył swój motocykl, na którym wygrał w Haapajarvi, Brytyjczykowi Tomowi Brennanowi.  

 

Podczas treningu olśniewająco prezentował się Duńczyk Mads Hansen. Dysponował bardzo szybkimi jednostkami napędowymi i już w pierwszej serii startów wykręcił najszybszy czas dnia. Uważany za głównego przeciwnika Hansena w walce o złoty medal – Polak Szymon Szlauderbach został wykluczony za dotknięcie taśmy w piątym wyścigu. To był wyścig, w którym rywalem żużlowca Fogo Unii Leszno był Mads Hansen, więc nerwy Polaka okazały się bardzo kosztownym błędem.

 

Junior Lokomotiv Daugavpils, Oleg Michaiłows, znakomicie rozpoczął zawody. W dwunastym wyścigu doszło do konfrontacji z Hansenem. Duńczyk prowadził, ale na pierwszym łuku czwartego okrążenia pojechał szeroko po zewnętrznej, a Michaiłows umiejętnie rozpędzał się środkiem toru. Na szpicy wirażu doszło do kontaktu motocykli i Hansen upadł. Oleg był niepocieszony, gdyż sędzia słusznie wykluczył go z powtórki.

 

Mads Hansen zdrzemnął się na starcie 14 wyścigu i nie znalazł sposobu na rodaka Jonasa Seiferta – Salka. Jednak trzy oczka zdobyte w ostatniej serii startów okazały się na wagę złota.

 

Srebro wywalczył Szymon Szlauderbach, a brąz Oleg Michaiłows. A Tom Brennan po części skorzystał z pomocy Lahtiego, gdyż zdobył 7 punktów. W ostatnim wyścigu potrzebował 3 oczek, ale trafił na głęboką koleinę na wirażu i zanotował upadek. Najlepszym spośród Finów był szósty w klasyfikacji Niklas Sayrio z dorobkiem 9 punktów.

 

Warto przyjrzeć się bliżej talentowi rodem z Czech – Janowi Kvechovi, który zainkasował 9 oczek i uplasował się tuż za Sayrio.