Była to czwarta konfrontacja 29-letniej Radwańskiej ze starszą o dwa lata rywalką. Wszystkie wcześniejsze pewnie rozstrzygnęła na swoją korzyść krakowianka.

Polka już drugi sezon z rzędu zmaga się z kłopotami zdrowotnymi i spadkiem formy. Obecnie jest 48. w rankingu (najniższa lokata od marca 2007) i w Nowym Jorku po raz pierwszy od 11 lat nie była rozstawiona w turnieju wielkoszlemowym.

Dotychczas najgorszym wynikiem podopiecznej Tomasza Wiktorowskiego na obiektach Flushing Meadows była druga runda, na której zatrzymała się w latach: 2006, 2009-11 i 2014. To jedyna impreza wielkoszlemowa, w której jeszcze nigdy nie dotarła do "ósemki". Rok temu odpadła w trzeciej fazie zmagań.

70. na światowej liście Niemka, która pięć lat temu urodziła córkę, nie ma na koncie żadnych sukcesów w zawodach tej rangi. Tylko raz - w Wimbledonie 2015 - dotarła do trzeciej rundy. W US Open dwa razy - w tym w poprzednim sezonie - awansowała do drugiego etapu rywalizacji.

W nocy czasu polskiego w pierwszej rundzie Magda Linette zmierzy się ze słynną Amerykanką Sereną Williams. We wtorek natomiast wystąpi debiutujący w imprezie Hubert Hurkacz, który spotka się z Włochem Stefano Travaglią.

Wynik meczu pierwszej rundy singla kobiet:

Tatjana Maria (Niemcy) - Agnieszka Radwańska (Polska) 6:3, 6:3.