Od początku walka mogła się podobać, bo zarówno on, jak i jego rywal Velriy Khazhirokov nie stronili od wymian. W drugiej rundzie było po wszystkim - Shamatava idealnie wyczuł swoją szansę i potężnym obrotowym łokciem powalił rywala na deski...

 

Khazhirokov przez dłuższy czas nie podnosił się z ziemi, ale po pomocy służb medycznych udało mu się wstać na nogi.