Biało-czerwoni objęli prowadzenie w 40. minucie po golu Piotra Zielińskiego. Gospodarze wyrównali w 78. minucie, kiedy rzut karny wykorzystał Jorginho. - Cieszy nasza postawa w defensywie. Oprócz rzutu karnego Włosi nie stworzyli sobie żadnej sytuacji do strzelenia bramki, choć mieli przewagę w drugiej połowie. Nas cechowała walka i zaangażowanie. Te elementy są niezbędne do osiągania dobrych wyników – powiedział Krychowiak.

 

Biało-czerwoni w drugiej połowie dali się zepchnąć do defensywy. - Nie to był to perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu. Zabrakło nam trochę dokładności. W pewnych momentach powinniśmy dłużej utrzymywać się przy piłce, a nie za nią biegać. Jednak rozegraliśmy dobry mecz. Skracaliśmy pole gry i czuliśmy się pewnie – ocenił środkowy pomocnik.

 

W tym spotkaniu jako selekcjoner reprezentacji Polski zadebiutował Jerzy Brzęczek. - Trenerowi zależy, abyśmy grali w piłkę i już od bramkarza wychodzili spod pressingu. Selekcjoner jest pozytywną osobą. Dużo rozmawia z zawodnikami. Po nieudanych mistrzostwach świata potrzebowaliśmy trochę świeżej krwi w zespole. Zdajemy sobie sprawę, że to dopiero pierwszy mecz pod jego wodzą i będzie on sprawdzał jeszcze wielu zawodników. Wyjazdowy remis to bardzo dobry wynik. Wszystko przed nami i będziemy walczyć o pierwsze miejsce w naszej grupie – przyznał Krychowiak.

 

We wtorek we Wrocławiu biało-czerwoni zagrają towarzysko z Irlandią.