Niemiec dopiero w tym sezonie zaczął grać w imprezach o randze wyższej niż futuresy i szybko zaczął piąć się w górę rankingu ATP; jest już bliski drugiej setki.

- Chciałbym utrzymać formę i do końca roku zapewnić sobie udział w kwalifikacjach do Australian Open – przyznał Molleker.

W pierwszej rundzie wyeliminował Macieja Rajskiego. W drugiej stoczył bardziej zacięty pojedynek z Monteiro, ale od początku dominował na korcie. Pewnie wygrywał zwłaszcza gemy przy własnym podaniu.

Molleker w tym roku został zwycięzcą jednego challengera. Ponadto w turniejach wyższej rangi w Niemczech zdołał pokonać Davida Ferrera czy Jana-Lennarda Struffa.

O półfinał w Szczecinie powalczy z lucky looserem z eliminacji Marcorą. Wydaje się, że to właśnie młody reprezentant Niemiec będzie tym razem faworytem spotkania, choć on sam studził emocje.

- Poziom tego turnieju jest bardzo wyrównany. Wygrać trzeba pięć meczów żeby zostać zwycięzcą - powiedział.

Po rozegraniu dwóch rund w grze został tylko jeden z rozstawionych tenisistów, Argentyńczyk Guido Andreozzi, który o półfinał zagra w piątek z Rosjaninem Aleksejem Watutinem.

 

Wyniki drugiej rundy: 
 
 Rudolf Molleker (Niemcy) – Thiago Monteiro (Brazylia)               6:3, 7:5 
 Roberto Marcora (Włochy) – Andrea Arnaboldi (Włochy)                6:2, 6:4 
 Aleksej Watutin (Rosja)  – Lorenzo Giustino (Włochy)                6:7 (10-12), 6:1, 6:0 
 Guido Andreozzi (4, Argentyna) – Mario Vilella Martinez (Hiszpania) 6:4, 6:3